Na przestrzeni ostatnich dwóch lata w życiu Rubéna de la Reda działo się niesamowicie wiele. Gdyby dotyczyło to innego zawodnika, mówilibyśmy o innej sytuacji, ale siła, nieustępliwość i rozsądek De la Reda spowodowały, że może optymistycznie myśleć o przyszłości związanej z piłką nożną.
A kluczowy w tym wszystkim okazał się Mourinho. Znając sytuację Rubéna, Portugalczyk dowiedział się pewnego dnia, że w przeciągu tygodnia zakład ubezpieczeń społecznych może uznać wychowanka za niezdolnego do wykonywania zawodu. Z tego powodu Mou wziął sprawę w swoje ręce i porozmawiał z Florentino Pérezem o włączeniu Rubéna do sztabu.
Co konkretnie miałoby to oznaczać? De la Red pozostanie związany z pierwszym zespołem i na jego potrzeby będzie zajmował się kwestiami taktycznymi i technikami skautingu. Ma szukać informacji o zawodnikach i rywalach, z którymi będzie się mierzyć Real Madryt. Rubén może się pochwalić znajomością hiszpańskiego i europejskiego futbolu, co w połączeniu z faktem, że już w grudniu kończy kurs na krajowego trenera, czyni z niego idealnego kandydata do objęcia tego stanowiska.
Jasno trzeba zaznaczyć, że nie zobaczymy go na murawie. Mourinho uważa, że wciąż na to za wcześnie i fakt, że był częścią drużyny, wcale mu nie pomoże. Dlatego jego obowiązki ograniczą się na razie do pracy w biurze. Intencją klubu jest w przyszłości powierzenie Rubénowi jednego z młodzieżowych zespołów, które miałby prowadzić jako szkoleniowiec.
Rubén de la Red jest pracowity, wytrwały, ma nieskończone pokłady serdeczności i potrafi się poświęcać bez ograniczeń. Miał pecha, ale pokonał przeciwności z optymizmem, który do spółki z ogromnym wysiłkiem, zaczyna przynosić efekty. Zauważył to Mourinho, rozmawiał z nim i wynagrodził trud włączając zawodnika do grona swoich współpracowników. Ważna informacja dla Rubéna, świetna informacja dla piłki nożnej.
Mourinho liczy na De la Reda jako członka sztabu
Artykuł Pipiego Estrady o sytuacji wychowanka
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się