Ángel Di María nie jest jakimś wybitnym strzelcem. Jego zaletą jest stwarzanie okazji do strzelenia bramek kolegom, a nie trafianie do siatki rywala samemu. Jednakże, w swoich pierwszych tygodniach w Realu Madryt, przy niemocy strzeleckiej tandemu Cristiano Ronaldo-Higuaín, 22-letni Argentyńczyk stał się najgroźniejszym zawodnikiem ofensywy Królewskich.
Łącznie w okresie przygotowawczym i rozgrywkach oficjalnych zdobył już cztery bramki - z Hérculesem, Peńarolem, Realem Sociedad i teraz Auxerre. Gol na l'Abbé-Deschamps był pierwszym trafieniem Di Maríi w Lidze Mistrzów. Dzięki niemu sytuacja Los Blancos w grupie stała się o wiele bardziej komfortowa.
Odkąd Ángel wylądował w 2007 roku na Starym Kontynencie, jego dorobek strzelecki w Champions League był zerowy. W swoim pierwszym sezonie zagrał w elitarnym turnieju tylko jeden mecz rudny wstępnej, aczkolwiek w tym samym roku trafiał już w rozgrywkach Pucharu UEFA. Sezon później Argentyńczyk rozegrał w Lidze Mistrzów pięć spotkań, w których nie znalazł drogi do bramki ani razu. Jego Benfica odpadła zaś w fazie grupowej.
Tamten sezon 2008/09 to ostatni epizod Di Maríi w LM. Od tamtego czasu grał już tylko w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Łącznie brał udział w dziewiętnastu pojedynkach owych rozgrywek, w których strzelił pięć bramek. Cztery z nich miały miejsce w zeszłym sezonie, najlepszym w strzeleckiej karierze 22-latka, w którym to w sumie we wszystkich rozgrywkach zanotował dziesięć goli.
Di María po raz pierwszy w Europie
Argentyńczyk strzelił swą pierwszą bramkę w Lidze Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się