REKLAMA
REKLAMA

150 milionów euro z samych biletów

Bernabéu coraz bardziej dochodowe
REKLAMA
REKLAMA

Stadion Santiago Bernabéu jest prawdziwą maszynką do robienia pieniędzy. 80 000 miejsc, a wśród nich również sekcje dla VIP-ów stały się w ostatnim czasie jedną z najważniejszych części przychodów klubu. Wystarczy tutaj wspomnieć, że w samym poprzednim sezonie Real Madryt zainkasował na sprzedanych biletach aż 148 593 000 euro. Oczywiście suma ta mogła być dużo wyższa, gdyby zespół potrafił zakwalifikować się do kolejnych faz w Lidze Mistrzów i w Copa del Rey. Jeśli w tym sezonie José Mourinho uda się podźwignąć drużynę w turniejach pucharowych, rekord sprzedanych biletów zostanie bez wątpienia pobity.

Tak duży przychód z poprzedniego sezonu w dużej mierze zależał od finału Ligi Mistrzów, który odbył się na Santiago Bernabéu. Na samym meczu między Bayernem Monachium a Interem Mediolan klub zarobił 17,5 miliona euro. Oznacza to, że na występach zespołu Manuela Pellegriniego zainkasowano 131 milionów euro. Jest to o 12,1% więcej niż w sezonie 2008/09, kiedy to klub zarobił na biletach prawie 117 milionów euro. Wnikając w szczegóły, w tym poprzednim sezonie kibice zakupili w sumie 434 035 biletów. Dwa lata temu suma ta wyniosła 411 584 bilety.

Co się zaś tyczy konkretnych rozgrywek, oczywiście największe przychody ze sprzedaży wejściówek zapewnia La Liga - 55% z całości zarobków. Na drugim miejscu była Liga Mistrzów (31%), a na trzecim pojedynczy mecz o Trofeo Santiago Bernabéu (3%). Najmniejsze przychody zapewnił występ w Copa del Rey (1%). Do dużego skoku doszło, jeśli chodzi o sprzedaż wejściówek dla VIP-ów. Jeśli w sezonie 2008/09 klub zarobił na lożach 1 717 248 euro, tak w poprzednim sezonie suma ta wzrosła do 2 474 503 euro. I na koniec - w ubiegłorocznych rozgrywkach na stadionie Królewskich stawiło się w sumie 1 820 773 ludzi. Obok Muzeum Prado jest to najczęściej odwiedzany obiekt w stolicy Hiszpanii.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA