REKLAMA
REKLAMA

Borja Valero: Piłkarze z zewnątrz blokują rozwój canteranos

Były gracz Castilli o sytuacji w Madrycie
REKLAMA
REKLAMA

W czasach, gdy Real Madryt Castilla z powodzeniem walczył o punkty w Segunda División, Borja Valero stanowił trzon drużyny i był jednym z najbardziej obiecujących graczy cantery. Zadebiutował nawet w Lidze Mistrzów pod wodzą Fabia Capello, jednak nie udało mu się zrobić kariery w pierwszym zespole.

Najbliższy sezon Valero spędzi na wypożyczeniu w Villarrealu, gdzie po raz kolejny będzie miał okazję utrzeć nosa Królewskim w bezpośrednim starciu. Na razie wypowiada się na temat polityki transferowej oraz stosunku do wychowanków w Realu Madryt. „Niemal niemożliwe jest odnoszenie tam sukcesów, jeśli pochodzisz z cantery. Widzimy to każdego lata, ponieważ sprowadzanych jest sześciu czy siedmiu zawodników z zewnątrz, którzy blokują rozwój piłkarzy z drużyn młodzieżowych”, tłumaczył w rozmowie z El Periódico Mediterráneo.

Hiszpan trafił wreszcie do klubu, który „dba o szkółkę” i sam broni tej polityki: „Taka powinna być filozofia nowoczesnego futbolu, ponieważ ten model jest bardziej opłacalny i wychodzi zespołowi na dobre”. Zapytany o ideę Zidanes y Pavones, Borja Valero odpowiedział ironicznie: „Dobrze wyglądał w galerii, nic więcej”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA