REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt stracił na Holendrach

Duża strata Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Z powodu odejścia Roystona Drenthego i Rafaela van der Vaarta w Realu Madryt nie ma już żadnego Holendra. Wcześniej klub opuścili Wesley Sneijder, Klaas-Jan Huntelaar, Arjen Robben i Ruud van Nistelrooy.

W pewnym momencie w zespole było więc razem sześciu Holendrów. Dziś nie ma żadnego. Na Santiago Bernabéu trafili za łączną kwotę 123 milionów euro, odeszli za jedyne 63 miliony.

Rafael van der Vaart: przyszedł z HSV za trzynaście milionów euro, odszedł za dziesięć milionów do Tottenhamu. Trzy miliony mniej.

Arjen Robben: jego transfer z Chelsea kosztował Królewskich trzydzieści sześć milionów euro, odszedł do Bayernu Monachium za dwadzieścia pięć milionów. Jedenaście milionów mniej.

Wesley Sneijder: przybył z Ajaksu za dwadzieścia pięć milionów euro, odszedł do Interu Mediolan za piętnaście milionów. Dziesięć milionów mniej.

Klaas-Jan Huntelaar: podobnie jak Sneijder, przyszedł z Ajaksu, kosztował dwadzieścia milionów euro. Odszedł do Milanu za trzynaście milionów. Siedem milionów mniej.

Ruud van Nistelrooy: do Madrytu przybył z Manchesteru United za piętnaście milionów euro, później na zasadzie wolnego transferu odszedł do HSV. Piętnaście milionów mniej.

Royston Drenthe: kosztował czternaście milionów euro, przyszedł z Feyenoordu. Obecnie przebywa na wypożyczeniu w Héculesie.

Podobnie było na etapie Vanderleia Luxemburgo, byłego brazylijskiego trenera Realu Madryt, który zaczął kolekcjonować w drużynie swoich rodaków - Ronaldo, Cicinho, Robinho, Roberto Carlos, Júlio Baptista... Do tego trzeba dodać Emersona i Marcelo, oni do zespołu dołączyli jednak już za Fabio Capello.

Włoch wraz z Predragiem Mijatoviciem, ówczesnym dyrektorem sportowym Królewskich, krok po kroku zaczęli usuwać z zespołu Brazylijczyków. Pozostał tylko Marcelo, do którego rok temu dołączył Kaká, jeden z galaktycznych Florentino Péreza.

Teraz przybycie José Mourinho spowodowało, że w Madrycie powiększa się liczba Portugalczyków: do Cristiano Ronaldo i Pepego dołączył Ricardo Carvalho. W zespole najwięcej jest Argentyńczyków, bo aż czterech: Gonzalo Higuaín, Fernando Gago, Ezequiel Garay i Ángel Di María.

Oprócz tego jest także dwóch Francuzów - Karim Benzema i Lass, dwóch Niemców - Sami Khedira i Mesut Özil, jeden Malijczyk - Mahamadou Diarra, jeden Polak - Jerzy Dudek, a także wspomniana wcześniej dwójka Brazylijczyków - Marcelo i Kaká.

Około 40% składu to jednak Hiszpanie: Iker Casillas, Antonio Adán, Sergio Ramos, Álvaro Arbeloa, Raúl Albiol, Xabi Alonso, Esteban Granero, Sergio Canales, Pedro León, a także David Mateos - wychowanek, którego Mourinho włączył do pierwszego zespołu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (108)

REKLAMA