REKLAMA
REKLAMA

Drenthe czeka na oferty z Premier League

Jeśli ma opuścić Madryt to najlepiej na rzecz ligi angielskiej
REKLAMA
REKLAMA

Czasu na uszczuplenie kadry coraz mniej, a sytuacja Roystona Drenthego wciąż pozostaje nierozwiązana. Holender odrzucił propozycję dołączenia do Monaco, licząc na ofertę gry na Wyspach Brytyjskich. Zakontraktowanie skrzydłowego rozważają podobno Fulham i Stoke, ale sfinalizować transfer mogą tylko do północy.

Wczoraj o 17:30 pomocnik zjawił się w biurach Santiago Bernabéu, a pół godziny później opuszczał stadion znając stanowisko klubu. W Madrycie od dłuższego czasu powtarzają, że na holenderskiego piłkarza nikt już nie liczy. I choć celem Drenthego było pozostanie w stolicy Hiszpanii, jest świadomy, że marząc o jakichkolwiek szansach na występy musi odejść. Na godziny przed zamknięciem okna transferowego wszyscy szukają dla Holendra nowego pracodawcy.

Włodarzom Realu Madryt najbardziej odpowiada wypożyczenie gracza do Hérculesa. Klub z Alicante po wywalczeniu awansu do Primera División szuka wzmocnień i w oczach Królewskich jest idealnym miejscem dla rozwoju kariery Drenthego. W klubie wciąż wierzą, iż mógłby wrócić do Madrytu jako bardziej ukształtowany zawodnik.

Takim scenariuszem nie jest zachwycony główny zainteresowany. Royston większe nadzieje pokłada w innych alternatywach, szczególny nacisk kładąc na oferty z ligi angielskiej. Czasu do namysłu ma jednak niewiele i najwyższa pora, aby podjął definitywną decyzję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA