Jutro o 19:00 mecz, który Real Madryt musi wygrać. Na Santiago Bernabeu przyjeżdza Espanyol Barcelona.
Podopieczni Javiera Clemente to obecnie najgorsza drużyna Primera Division. W pięciu dotychczasowych kolejkach nie wygrali ani razu, zajmują 20. miejsce w tabeli z dwoma punktami (bramki 6-10). Tydzień temu przegrali u siebie 1:2 z Malagą, honorowego gola zdobył Raul Tamudo.
W zeszłym sezonie, w Madrycie Królewscy wygrali 2:0 (gole: Helguera i McManaman). Rewanż w stolicy Kataloni był bardzo dramatyczny. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0 (gole: Roger i Tamudo), w II połowie, po dwóch pięknych bramkach Roberto Carlosa i Luisa Figo, Merengues doprowadzili do remisu.
Espanyol zagra bardzo osłabiony. Clemente nie może skorzystać m.in. z usług etatowego kapitana Raula Tamudo, utalentowanego obrońcy Alberto Lopo (swego czasu interesował się nim Real Madryt) i Jordiego Cruyffa.
Carlos Queiroz po meczu z Porto mógł odetchnąć - nikt nie odniósł w nim kontuzji i jutro Portugalczyk ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Do składu wracają Raul i Beckham. Anglik zagra zapewne znów na środku pomocy, pomagać mu będzie Ivan Helguera. Hiszpanowi dobrze zrobił powrót na pozycję defensywnego pomocnika. Warto dodać, żę Helguera jest byłym zawodnkiem Espanyolu. Do Madrytu przyszedł w 1999 roku za ponad 8 milionów dolarów.
Prawdopodbne składy:
Real Madryt: Casillas - Michel Salgado, Francisco Pavon, Raul Bravo, Roberto Carlos - Ivan Helguera, David Beckham - Luis Figo, Zinedine Zidane, Raul - Ronaldo.
Espanyol Barcelona: Lemmens, Tayfun, Torricelli, Jarque, Domoraud, David García, Bastía, Morales, Wome, Maxi, Raúl Molina.
Mecz sędziuje seńor Pérez Lasa.
Przed meczem Real-Espanyol
Jutro o 19:00 mecz, który Real Madryt musi wygrać. Na...
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się