Michel Bastos, obrońca Olympique'u Lyon, na temat którego wczoraj pojawiły się informacje, jakoby miał dołączyć do Realu Madryt, oświadczył, że jego klub nie otrzymał żadnej oferty ze strony Królewskich.
- Wiele rzeczy się mówi i pisze, ja staram się nie przywiązywać do tego uwagi i dlatego nie zaprzątam sobie tym głowy. Teraz myślę tylko o tym, by jak najszybciej wrócić do gry - powiedział Bastos dla L'Équipe.
Mimo że Real za pośrednictwem swojego dyrektora generalnego, Jorge Valdano, oświadczył, iż transfery w tym okienku zostały zakończone, to francuski dziennik twierdzi, iż Blancos poszukują jeszcze pomocnika, który gra po lewej stronie i w razie potrzeby z powodzeniem potrafi wystąpić na lewej obronie.
- Nic nie wiem o tej historii, bo nic nie jest oficjalne. Real Madryt byłby dla mnie wielkim klubem, ale nie złożyli żadnej oferty i nikt z klubu do mnie nie dzwonił - dodał Michel.
- Wiem jedynie, że działacze Realu Madryt oświadczyli, iż zakończyli transfery, a sam Lyon do tej pory ciągle powtarzał, że liczy na mnie. Jednakże, nigdy nic nie wiadomo. Jeśli odejdę dziś, jutro lub kiedykolwiek indziej, stanie się tak dlatego, że mój klub uzna tę ofertę za zadowalającą zarówno dla siebie, jak i dla mnie. W przeciwnym razie, nigdzie się nie ruszę - podkreślił Brazylijczyk.
Bastos: Nic nie wiem o zainteresowaniu Realu
Brazylijczyk o ostatnich doniesieniach
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się