W zeszły piątek oficjalnie potwierdzony został transfer Felipe Ramosa, dotychczas bramkarza Castilli, do pierwszoligowego Deportivo la Coruńa. Sam przyznał, że jego sytuacja w Madrycie była „skomplikowana”, dlatego zdecydował wykorzystać swój potencjał w innym klubie. Jak każdy wychowanek, Felipe marzył o występach w pierwszym zespole Realu Madryt, jednak rywalizacja z Ikerem Casillasem oznaczałaby dla niego bycie wiecznym rezerwowym.
- Wszystko potoczyło się bardzo szybko, szybciej niż przypuszczałem. Moja sytuacja była skomplikowana i kiedy pojawiła się szansa, nie patrzyłem na warunki finansowe ani nic innego. Wydała mi się bardzo interesująca - wyznał dwudziestodwulatek.
Choć hiszpańska prasa informowała o nieoficjalnym porozumieniu z Deportivo oraz szczegółach pięcioletniego kontraktu, dopiero wczoraj dowiedzieliśmy się o pewnej klauzuli w umowie. Wychowanek opuścił wprawdzie Madryt za darmo, jednak Królewscy zapewnili sobie dodatkowy zysk - w przypadku transferu Felipe Ramosa z Deportivo połowa wynegocjowanej kwoty zasili konto macierzystego klubu bramkarza.
Fot.: Felipe Ramos na dobre opuszcza Valdebebas.
Królewscy zarobią na kolejnym transferze Felipe Ramosa
Jeśli Hiszpan opuści Deportivo, połowa sumy trafi do Madrytu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.