- Rozpoczęcie okresu przygotowawczego w Realu odbyło się od tradycyjnego, trwającego cały dzień badania wszystkich piłkarzy. Najważniejsza jest zawsze waga, limit to plus dwa kilogramy w stosunku do badania przed wyjazdem na urlop.
- Dopiero następnego dnia mogliśmy zacząć zapoznawać się z metodami treningowymi naszego nowego trenera, José Mourinho. Do czasu wyjazdu na obóz do Los Angeles ćwiczyliśmy dwa razy dziennie na własnych obiektach w Valdebebas.
- Treningi były bardzo intensywne, ale nikt nie odpuszczał starając się pokazać z jak najlepszej strony. Po dwóch tygodniach wylecieliśmy do Ameryki już razem z Ronaldo i Pepe, a na miejscu dołączyli do nas Di María, Kaká i Higuaín.
- Na lotnisku w Los Angeles odprawa była bardzo długa: wiele pytań, odciski palców, ale dla mnie był też miły moment. Celnik o orientalnej urodzie zapytał mnie czy nie przewożę jedzenia, a gdy odpowiedziałem, że nie, wypalił: „A jakieś pierogi?”. Zapytałem co wie o Polakach i oczywiście wspomniał naszego papieża Jana Pawła II.
- Warunki do treningów mieliśmy w Stanach bardzo dobre. 25-30 stopni Celsjusza, piękny hotel, a boiska miejscowego uniwersytetu robiły bardzo duże wrażenie. Na każdym kroku pomagali nam amerykańscy przyjaciele. Pod koniec zagraliśmy dwa mecze kontrolne. W San Francisco na stadionie wypełnionym przez imigrantów z Meksyku (i nie tylko), pokonaliśmy 3:2 Club Mexico. Zagrałem przez pierwsze 45 minut i przy stanie 1:0 trener wymienił zawodników - by każdy zagrał po połowie.
- Największe wrażenie zrobił na mnie nasz nowy nabytek – Sergio Canales, 19-latek, który w debiucie strzelił gola, rozgrywając niezłe zawody. Bardzo mocno przypomina Gutiego i Zidane’a, choć oczywiście jeszcze za wcześnie na takie sądy.
- Po 3 dniach mogliśmy zagrać z drużyną Beckhama, który jednak nie wystąpił z powodu kontuzji. LA Galaxy sprawiło nam trochę kłopotów, szczególnie w pierwszej połowie i w końcówce. Rywale strzelili dwie bramki: po zamieszaniu w polu karnym oraz z rzutu karnego, którego nie udało mi się obronić.
- Po przerwie zaszły wcześniej ustalone zmiany i po dwóch golach Higuaína i jednym Pedro Leóna wygraliśmy znowu 3:2. To nasze pierwsze mecze, ale już widać rękę nowego trenera. Mam nadzieję, że w nowym sezonie będziemy prezentować się tak jak oczekują od nas kibice. W następnym tygodniu czeka nas mecz w Monachium z Bayernem. Później Standard Liège, Hércules i mecz o Puchar Santiago Bernabéu, po którym zaczniemy zmagania w La Liga.
- Ja przedłużyłem umowę z Realem, z czego bardzo się cieszę, bo mogę uczyć się od tak wielkiego autorytetu trenerskiego, jakim jest José Mourinho. Staram się korzystać z każdego dnia maksymalnie i mam nadzieję, że kiedyś przyniesie mi to korzyści. Wszyscy pytają o nowego szkoleniowca – muszę przyznać, że nie miałem jeszcze w swojej przygodzie z piłką możliwości trenowania w taki sposób, jak robimy to teraz.
- W sezonie przygotowawczym zazwyczaj szkoleniowcy serwują swoim podopiecznym ćwiczenia biegowo – wytrzymałościowe, serie przyspieszeń, i kwestią otwartą jest ich liczba. Bardzo rzadko używa się wtedy piłek. Teraz zajęcia odbywają się tylko na boisku i z piłkami – nie można jednak powiedzieć, że należą do łatwych i przyjemnych.
- Wielka osobowość trenera powoduje, że wszyscy maksymalnie się angażują i są równie mocno zmęczeni jak po treningu biegowym w górach.
- Mou jest bardzo miłym człowiekiem, a nawet można powiedzieć, że jednym z nas. W trakcie zajęć dużo żartuje, ale w momencie wejścia na boisko panuje wielka powaga i koncentracja. Uwagi są krótkie, ale bardzo czytelne i wyraziste.
- W dodatku trener ma bardzo dobrych asystentów, którzy bardzo dobrze się uzupełniają. Mam nadzieję, że ten sezon będzie dla nas bardzo udany, a i ja przy nowym szkoleniowcu będę miał kilka okazji do pokazania swojej formy.
- Mobilizacja jest w zespole bardzo widoczna. Codzienne zajęcia z taktyki pomogą nam w trudnych momentach meczu rozwiązać wiele sytuacji na swoją korzyść. Po wymienionych wyżej kilku sparingach będziemy więc czekali na rozpoczęcie sezonu z nowymi, rozbudzonymi nadziejami.
Dudek: Wielka mobilizacja
Polak o okresie przygotowawczym Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się