Ricardo Carvalho powrócił wczoraj do treningów z londyńską Chelsea. Portugalczyk otrzymał od klubu 26 dni urlopu, by wypocząć po nieudanym Mundialu w Republice Południowej Afryki. W zajęciach wzięli udział także inni piłkarze, którzy wcześnie pożegnali się z turniejem: Ashley Cole, Frank Lampard, John Terry, Paulo Ferreira i Deco. Mimo że Carvalho trenuje z resztą zespołu, to myślami jest na Santiago Bernabéu.
32-latek marzy o grze w Realu Madryt i dlatego zamierza poprosić swojego obecnego pracodawcę, by pozwolił mu odejść. Jak donosi internetowe wydanie hiszpańskiego dziennika As, piłkarz nie ukrywa emocji, jeśli chodzi o ponowną współpracę z José Mourinho, z którym pracował już w Porto i Chelsea. Carvalho pod okiem portugalskiego szkoleniowca rozgrywał najlepsze sezony, sięgając przy tym aż po 13 trofeów.
Jeśli Roman Abramowicz ostatecznie zgodzi się na odejście piłkarza, transfer będzie kosztował Królewskich około 6 milionów euro, co jest kwotą przystępną w porównaniu do innych możliwych opcji na rynku.
Szybko zakontraktować Khedirę
Jedynym celem Realu Madryt w tym tygodniu jest Sami Khedira. Negocjacje z niemieckim pomocnikiem są bardzo zaawansowane, chociaż wyjazd do Miami agenta piłkarza pozostawia operację w martwym punkcie. Przedstawiciele stołecznego klubu chcą się z nim spotkać jak najszybciej, zamknąć transfer i jeszcze w tym tygodniu zaprezentować nowego zawodnika.
Carvalho wrócił do klubu
Portugalczyk zamierza poprosić o transfer
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się