Emilio Butragueńo Santos urodził się w Madrycie 22 lipca 1963 roku. 19 lat później znalazł się w rezerwach Realu Madryt, w pierwszej drużynie zadebiutował w roku 1984. Przez jedenaście lat gry dla Los Merengues zdobył 123 gole, wygrał sześć Mistrzostw kraju, dwa Puchary Króla i dwa Puchary UEFA. Był liderem zespołu w czasach romantycznych, gdy siłę drużyny stanowili wychowankowie, pamiętna "Piątka Sępa", La Quinta del Buitre (w składzie: dzisiejszy jubilat, Manolo Sanchís, Martín Vázquez, Míchel i Miguel Pardeza).
Słynny z mijania rywali, jakby ich wcześniej hipnotyzował i chirurgicznej precyzji uderzenia. Był prekursorem zmian w relacjach lidera zespołu z el presidente klubu. Wcześniej nie były one tak bliskie i tak częste. W szatni zdecydowany przywódca. Z Hugo Sánchezem stworzył jeden z najlepszych duetów ofensywnych w historii Realu Madryt. Na koszulce nosił numer 7, który przejął po nim Raúl.
Seńor Emilio zapisał również piękną kartę reprezentacyjną. W 69 występach w barwach narodowych napastnik Realu zdobył 26 bramek, w tym pamiętne cztery w meczu 1/8 finału meksykańskiego Mundialu przeciwko reprezentacji Danii.
Po zakończeniu kariery w 1998 roku w meksykańskim Club Celaya wrócił do Madrytu i w szeregi królewskiej rodziny. Wielokrotnie występował w drużynie weteranów Los Blancos, w ten sposób odwiedzał w ostatnich latach Polskę. W 2004 roku zastąpił Jorge Valdano na stanowisku dyrektora sportowego klubu, był także zastępcą Florentino Péreza. Gdy ten po raz kolejny został sternikiem klubu, w czerwcu 2009 roku, zwrócił się do Emilio Butragueńo z prośbą o objęcie funkcji reprezentanta klubu w relacjach z innymi instytucjami. Dzięki znanemu nazwisku i szacunkowi, jakim cieszy się w Hiszpanii i w Europie, Emilio Butragueńo wywiązuje się z tej funkcji znakomicie. Wszystkiego co najlepsze, Seńor Emilio!
Kompilacja - Emilio Butragueńo, La Leyenda Blanca część 1.
Kompilacja - Emilio Butragueńo, La Leyenda Blanca część 2.
Feliz Cumpleańos Seńor Emilio!
Emilio Butragueńo kończy 47 lat
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się