Amauri Carvalho, brazylijski napastnik z włoskim paszportem, jest, obok Mario Gómeza, kolejnym snajperem, którego José Mourinho zapisał w swoim notesie. Trenerowi Realu Madryt piłkarz Juventusu nie podoba się tak bardzo jak Niemiec, przede wszystkim z powodu wieku, ale pozyskanie go byłoby dużo mniej kosztowne, a na dodatek zna go z ligi włoskiej, w której pracował dwa lata.
To piłkarz o profilu tarana. Wysoki (1,86 cm), tęgi, silny w powietrzu, wielki znawca gry w polu karnym, ekspert, jeśli chodzi o grę tyłem do bramki i zagrywaniu na wolne pole. Jest piłkarzem powolnym, być może podobnym do Diego Milito, który u Mourinho został jednym z najlepszych strzelców sezonu.
30-latek w Turynie gra od dwóch lat, wcześniej występował w Palermo. W sezonie 2006/2007, gdy grał jeszcze w barwach sycylijskiego klubu, w 18 meczach zdobył 8 goli, jednak w połowie rozgrywek nabawił się poważnej kontuzji i nie było mu już dane polepszyć dorobku bramkowego. Rok później przeszedł samego siebie - w 34 meczach ligowych aż 15 razy trafiał do siatki rywali. Jego świetna dyspozycja sprawiła, że trafił do Juventusu.
W sezonie 2008/2009 w 32 spotkaniach strzelił 12 bramek. W następnym nie był jednak tak skuteczny - zdobył 5 goli w 30 meczach. Tylko raz został powołany do reprezentacji Brazylii, a teraz nie miałby nic przeciwko grze dla Italii.
Mourinho obserwuje Amauriego
Brazylijczyk kolejnym kandydatem do wzmocnienia ataku
REKLAMA
Komentarze (142)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się