REKLAMA
REKLAMA

New Cristiano

Portugalczyk odpoczywa w Nowym Jorku
REKLAMA
REKLAMA

Nowy Cristiano czai się za rogiem. Portugalczyk wakacje przywitał wiadomością o zostaniu ojcem. Gwiazda Realu Madryt obecnie odpoczywa w Nowym Jorku w towarzystwie swojej dziewczyny, Iriny Shayk.

Cristiano do Stanów Zjednoczonych przyleciał w sobotę w celu odcięcia się i odłączenia po tak traumatycznym Mundialu, gdzie piłkarz strzelił tylko jedną bramkę i zebrał sporą krytykę za występ w najważniejszym meczu przeciwko Hiszpanii. Kilka dni później ogłosił, że został ojcem, a teraz odpoczywa na Manhattanie, zrelaksowany i wypoczęty. To całkiem spora odmiana od tego, co było rok temu, czyli zabaw z Paris Hilton w Los Angeles. Oczywiście Portugalczyk chce być normalnym odpoczywającym turystą, ale prawda jest taka, że nawet w Stanach jest już ikoną i wszystkie jego kroki są dokładnie obserwowane.

W Wielkim Jabłku piłkarz czuje się wyśmienicie. W niedzielę Cristiano wybrał się do ekskluzywnego klubu Soho House na Manhattanie, gdzie spędził popołudnie przy basenie, słuchając muzyki i rozkoszując się gorącym i wilgotnym miastem.

W poniedziałek zawodnika Realu Madryt widziano w słynnej włoskiej restauracji, Da Silvano, specjalizującej się w daniach rodem z Toskanii, w której Cristiano zjadł lunch z Iriną Shayk. Lokal jest znany z tego, że spotykają się w nim "najlepsi artyści, aktorzy, muzycy i magnaci biznesowi na świecie", jak twierdzi strona internetowa restauracji. Para wyszła z lunchu oddzielnie, ale Ronaldo poczekał na swoją dziewczyną i jej koleżankę w samochodzie, by razem pochodzić po zatłoczonych ulicach Nowego Jorku.

We wtorek Portugalczyk wybrał się na zakupy i odwiedził ekskluzywne sklepy Prady, Gucciego czy Armaniego. Potem, według New York Post, piłkarz towarzyszył na zakupach Irinie na alei Madison. Wieczorem Cristiano obejrzał w hotelu półfinał Urugwaju z Holandią. Wczoraj zasiadł również przed telewizorem, by zobaczyć mecz Niemców z Hiszpanią.

Poza życiem czysto osobistym, Cristiano - który prawdopodobnie z Nowego Jorku przeniesie się do Miami, skąd być może dołączy do drużyny, która będzie już w Los Angeles, Portugalczyk u Mourinho zadebiutuje prawdopodobnie 7 sierpnia w meczu z LA Galaxy - chce zapomnieć o trudnym sezonie i nigdy więcej nie przeżyć tak pustego roku, jak ten ostatni.

Kapitan reprezentacji Portugalii ten sezon skończył z prawie obcym mu uczuciem - bez podniesienia jakiekolwiek trofeum. Obcym, ponieważ ostatni taki sezonu zdarzył mu się w Manchesterze pięć lat temu, dokładnie 2004/05. Jednak potem nadeszły cztery dobre lata. W następnym sezonie podopieczni Fergusona wygrali Carling Cup. W sezonie 2006/07 Manchester zdobył Tarczę Wspólnoty i Mistrzostwo Anglii, które obronił rok później dokładając do tego wygraną w Lidze Mistrzów i kolejny puchar za Carling Cup. W tamtym sezonie Cristiano zdobył również Złotego Buta, nagrodę dla króla strzelców Premier League, Złotą Piłkę oraz Fifa World Player. To tylko najważniejsze nagrody indywidualne za tamten rok.

W sezonie 2008/09, ostatnim na Old Trafford, Portugalczyk znowu wygrał Ligę, ale w finale Ligi Mistrzów przegrał z Barceloną. Teraz, pomimo 37 meczów i 33 bramek, Ronaldo nie wygrał niczego. Frustracja pogłębiła się po słabym występie Portugalii na Mundialu.

Przez to wszystko pojawił się nowy Cristiano. Ojcostwo pogłębia jego dojrzałość, co pomoże mu kontrolować nerwy i być mniej impulsywnym. Mourinho, który bronił swojego zawodnika po Mundialu, czeka już w Realu Madryt, by pomóc wystrzelić confetti i zdobyć puchary na koniec sezonu. Na razie jednak Cristiano odpoczywa w Nowym Jorku, prawdopodobnie najlepszym miejscu na rozpoczęcie jakichkolwiek zmian...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA