REKLAMA
REKLAMA

Bez transferów do powrotu Mourinho

Tak twierdzi As
REKLAMA
REKLAMA

Po zamknięciu w poniedziałek transferu Di Maríi, Florentino Pérez spotkał się z Jorge Valdano, by ustalić strategię na najbliższe dni w sprawie kolejnych transferów, o które poprosił Mourinho. Pierwszym wnioskiem było stwierdzenie, że rynek żąda "nieakceptowalnych" cen za piłkarzy, których wymienił Portugalczyk, czyli Maicona, Kolarova, De Rossiego, Gerrarda, Schweinsteigera i Javiego Martíneza. "Never, never, never...". Tak twierdził Florentino w 2003 roku, kiedy kupował Beckhama. Ale taka była wtedy strategia.

Teraz jest inaczej. 35 milionów euro, których żąda Moratti za Maicona (Brazylijczyk kończy w tym miesiącu 29 lat), 40 milionów Liverpoolu za Gerrarda (30 lat) i 25 milionów, których chce Lazio za Kolarova, sprawiły, że prezes Królewskich musiał podjąć jedyną słuszną decyzję. "Ani jednego transferu więcej dopóki rynek się nie opamięta i zacznie dyktować rozsądniejsze ceny".

Mourinho, który już wie o zatrzymaniu się negocjacji dzięki swojemu agentowi, Jorge Mendesowi, również analizuje sytuację i swoimi opiniami podzieli się na spotkaniu z Florentino i Valdano, kiedy wróci do Madrytu, czyli między 12 a 14 lipca. Portugalczyk na pewno będzie naciskał w sprawie Maicona, ale nie zmusi klubu do transferowych szaleństw. Kolarov jest podobno skreślony. Na razie transfery Gerrarda czy De Rossiego również wyglądają na utopię. Jednak lato jest długie. W najbliższym czasie transferów raczej nie należy się spodziewać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA