Canarinhos 0-0 Selecção das Quinas 
Telewizje chciały wielkiego widowiska, dziennikarze pisali o największym hicie fazy grupowej, a co uważniejszy kibic wiedział, że skończy się na przeciętnej kopaninie bez fajerwerków. Obie drużyny miały już w zasadzie zapewniony awans, po co więc ryzykować zdrowie i tracić siły potrzebne na fazę pucharową?
Wiało nudą, skupmy się więc na co ciekawszych statystykach. Brazylia to najgorzej dośrodkowujący zespół Mistrzostw - na 28 dośrodkowań w pole karne tylko jedno sięgnęło celu, czyli brazylijskiej głowy. Całe 4% całości. Co się z tym wiąże, brazylijska głowa uderzała na bramkę rywala tylko raz - również najgorszy mundialowy wynik.
A w meczu Brazylii z Wybrzeżem Kości Słoniowej zliczono, że występy Canarinhos na wszystkich Mundialach oglądało na żywo, na stadionach, ponad pięć milionów ludzi, co jest wynikiem rekordowym.
Grali Merengues:
![]() | Brazylia - Portugalia 0:0 |
| Minuty | 97 |
| Gole | 0 |
| Strzały | 8 |
| Asysty | 0 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Odbiory | 3 |
| Straty | 12 |
| Faulował | 1 |
| Faulowany | 1 |
| Kartki | - |
Cristiano kilka razy groźnie atakował, wprowadzając w ułożoną defensywę Brazylii element chaosu. Oddał również kilka bezsensownych strzałów z dystansu z nieprzygotowanych pozycji.
![]() | Brazylia - Portugalia 0:0 |
| Minuty | 64 |
| Gole | 0 |
| Strzały | 1 |
| Asysty | 0 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Odbiory | 2 |
| Straty | 4 |
| Faulował | 2 |
| Faulowany | 3 |
| Kartki | - |
Wrócił! Po koszmarnej kontuzji w meczu z Valencią, miesiącach rehabilitacji, Pep's back! Wprawdzie zagrał przeciętnie, raz znów go w faulu poniosło, ale za szybki powrót po takiej kontuzji, i to prosto na mundialowy mecz z Brazylią, należą się brawa.
Grał przyszły Merengue?
| Brazylia - Portugalia 0:0 | |
| Minuty | 97 |
| Gole | 0 |
| Strzały | 1 |
| Asysty | 0 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Odbiory | 5 |
| Straty | 7 |
| Faulował | 2 |
| Faulowany | 1 |
| Kartki | - |
Najcichszy występ Brazylijczyka na Mundialu. Wkomponował się w grę na remis uskutecznianą przez oba zespoły i chyba nie czuł się tak dobrze obok Alvesa, jak obok Elano.
Chollima 0-3 Słonie 
Koreańczycy z Północy rekordu nie pobili. Stracili łącznie 12 bramek i to w trzech meczach. W dwóch spotkaniach grupowych turnieju w roku 1954 ich najbliżsi wrogowie z Południa goli stracili 16.
Słonie wyszłyby z każdej innej grupy, jak powiedział Mirek Trzeciak w zniczu TVP. Ponadto Iworian dopadła ta sama przypadłość, co każdą afrykańską drużynę. Mundialowa wieść niosła informację o sporze o władzę pomiędzy Drogbą a braćmi Touré. Zwolniony kilka miesięcy temu trener Vahid Halilhodžić nie ma wątpliwości, że to właśnie gwiazdor Chelsea przyczynił się do takiej decyzji Federacji. Drogba wspierał ponoć kandydaturę Guusa Hiddinka.
Według Halilhodžicia odwieczne problemy reprezentacji afrykańskich to wielkie ego gwiazdorów z Europy, skutkujące konfliktami znanych piłkarzy, na zgrupowaniach kadry zachowujących się jak dzieci w piaskownicy, fatalna organizacja owych zgrupowaniach i spraw reprezentacyjnych, hordy polityków i masy przeróżnych działaczy, ingerujących w zespoły, chcących zbić na futbolu polityczny kapitał.
W efekcie mamy tylko jeden afrykański zespół w 1/8 finału. Wstyd i szkoda.
La Nati 0:0 Los Catrachos 
Koalicja państw hiszpańskojęzycznych wyrzuciła z turnieju wielojęzykową Szwajcarię. I dobrze. Można stawiać na defensywę - jak drużyna Hitzfelda - ustawiać kolejne zasieki kolczastych drutów i kopać głębokie okopy, ale trzeba też mieć czym strzelać. Szwajcaria nie miała. Żegnamy bez żalu.
La Selección 2-1 La Roja 
Znowu kluczowym zawodnikiem był David Villa, znowu Hiszpanie nie porwali, a Chilijczycy obnażyli swe słabości - nieopatrzną grę w defensywie i zbyt gorące głowy, zarówno pod bramką rywala, jak i w bezpośrednich starciach, gdy faulowali jak opętani. Gdyby nie ta adrenalina w chilijskich zagraniach, być może Estrada nie wyleciałby tak szybko z boiska.
Hiszpania jest pierwszym zespołem od czasów drużyny Węgier w roku 1986, który kończy fazę grupową Mistrzostw bez kartek jakiegokolwiek koloru.
Grali Merengues:
![]() | Hiszpania - Chile 2:1 |
| Minuty | 95 |
| Gole str. | 1 |
| Interwencje | 4 |
| Odbiory | 2 |
| Straty | 1 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 0 |
| Kartki | - |
Miał ciężko pracować, ale Chilijczycy nie zaprzątali mu często głowy. Przy bramce, w wyniku niefortunnego odbicia piłki od Pique, był bez szans na skuteczną interwencję.
![]() | Hiszpania - Chile 2:1 |
| Minuty | 95 |
| Gole | 0 |
| Strzały | 0 |
| Asysty | 0 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Odbiory | 7 |
| Straty | 2 |
| Faulował | 2 |
| Faulowany | 3 |
| Kartki | - |
Świadomy siły ofensywnej płynącej ze skrzydeł przeciwnika nie zapędzał się pod chilijską bramkę, stąd cicha gra w ofensywie. W defensywie za to spisał się bez zarzutu, chociaż raz nie zdążył i pozwolił na groźną kontrę rywala.
![]() | Hiszpania - Chile 2:1 |
| Minuty | 77 |
| Gole | 0 |
| Strzały | 0 |
| Asysty | 0 |
| Podania kluczowe | 0 |
| Odbiory | 6 |
| Straty | 3 |
| Faulował | 0 |
| Faulowany | 2 |
| Kartki | - |
Miał spory udział przy pierwszej bramce dla Hiszpanii, to po jego podaniu niefortunnie interweniował chilijski bramkarz. Uważnie i bez błędów w defensywie.
Wpadka dnia:

Fernando, czy aby na pewno sam się nie sfaulowałeś? Może i nie, ale sporo od siebie dołożyłeś.
Wuwuzele trąbią: Opinie są zgodne - faza grupowa Mundialu rozczarowała. Bramek pada ledwie 2,1 na mecz, co daje wynik gorszy niż podczas najnudniejszego Mundialeiro, we Włoszech w 1990 roku. Spotkania zdominowała uważna gra w defensywie, która pozwala drużynom słabym zatrzymywać te lepsze. Kalkulują i stawiają na efektywność ci, od których można wymagać gry z fantazją - Holandia, Brazylia i Portugalia. Hiszpania nadal walczy o znalezienie właściwego rytmu. Może faza pucharowa, podobnie jak kilka spotkań w drugiej kolejce grupowej, rozkręci ten turniej?
Zawodnik dnia: David Villa
![]() | Hiszpania - Chile 2:1 |
| Minuty | 95 |
| Gole | 1 |
| Strzały | 2 |
| Asysty | 1 |
| Podania kluczowe | 1 |
| Odbiory | 1 |
| Straty | 12 |
| Faulował | 2 |
| Faulowany | 3 |
| Kartki | - |
Wczoraj niecodzienny gol i ładna asysta. Jeżeli Hiszpania stanie na wysokości zadania, to będzie to Mundial Davida Villi.
El Guaje (już najlepszy hiszpański strzelec na Mundialach, 6 goli), za występy z Chile i Hondurasem należą się nie tylko pochwały, ale i solidna bura. Marnując karnego w poprzednim spotkaniu zepsuł idealny rekord Hiszpanów - 14 goli na 14 uderzeń z 11 metrów w historii Mundiali. Podczas regulaminowego czasu gry. Gdy trzeba wykonywać rzuty karne po dogrywce, jest już o wiele gorzej.
Typujemy fazę pucharową:
Celestes : Taegeuk Jeonsa 
Urugwaj okaże się zbyt silny w defensywie i zbyt groźny w ataku, aby zmogli go sprytni i ofiarni koreańscy piłkarze. Drużyna Tabareza gra w europejski sposób w defensywie, atakować potrafi z południowoamerykańską pasją i ten kolaż stylów da jej awans do ćwierćfinału.
Nelson Mandela Bay Stadium, Port Elizabeth, godzina 16.00
The Yanks : Czarne Gwiazdy

Rozum za Amerykanami, serce za Ghaną. Ci pierwsi imponują hartem ducha, przygotowaniem fizycznym i organizacją gry. Ci drudzy przygotowaniem fizycznym i organizacją gry. I są jedyną, ostatnią nadzieją Afryki.
Jankesi po dramatycznym zwycięstwie nad Algierią zwietrzyli unikalną szansę awansu do półfinałów. Przecież w walce o finałową czwórkę nie spotkają żadnej potęgi, a Urugwaj lub Koreę. I podopieczni Boba Bradleya nie powinni tej szansy, ku rozpaczy Ghany, zmarnować. Stawiam na nich, chociaż nie będę nieszczęśliwy, jeżeli nie trafię z typowaniem. :)
Royal Bafokeng Stadium, Rustenburg, godzina 20.30.






Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się