Aitor Karanka chciał sprostować swoją wypowiedź z wywiadu, którego udzielił dziennikowi Deia i w którym miał stwierdzić, że chciałby, żeby w finale Pucharu Króla juveniles Athletic Bilbao wygrał z Realem Madryt. W konwersacji z dziennikarzem Asa najbliższy współpracownik Mourinho postanowił zaprzeczyć i jasno przedstawić swoje stanowisko.
- Jak mógłbym powiedzieć, że chcę, by Athletic wygrywał wszystkie mecze, w tym z nami? Jak mógłbym powiedzieć, że wolę, żeby Athletic wygrał zamiast nas? W ostatnich dwóch tygodniach udzieliłem 29 wywiadów i nigdy nie dawałem powodów do wątpliwości. I wszystko szło dobrze. A teraz wywołano poruszenie, którego nie rozumiem. Źle zinterpretowano moje deklaracje. Jestem bardzo zły. Wysłuchałem tego wywiadu i w pytaniu czy w tym meczu między Realem a Athletikiem będę miał podzielone serce odpowiedziałem: "Nie będę podzielony ani w tym meczu, ani w tych ligowych". A osoba, która przeprowadzała ten wywiad po prostu źle to zinterpretowała. Byłem zaskoczony, że tak wyszło - powiedział dziennikowi As Karanka.
- Wszystko, co ma związek z Realem, ma swoje reperkusje i nie ma wątpliwości jakie jest moje uczucie wobec Athleticu i jaka jest moja praca dla Realu Madryt i chcę, mówię to wyraźnie, by wygrał Real. I co więcej, z tego, co znam canterę nie ma wątpliwości, że chcę, by w sobotę wygrał Real. Nie powiedziałem, że chcę, by Athletic wygrał Puchar, wiem to doskonale. Podkreślam, wysłuchałem tego, co powiedziałem i nie wypowiedziałem takich słów - dodał drugi trener Królewskich.
Dziennik As dostał nagrania z tego wywiadu i Aitor Karanka nigdy nie wypowiada słowa "wygra". Prawda jest taka:
"18 lat później jest szansa na kolejny Puchar. Ile to już minęło czasu...
Dużo czasu. Dotarli do finału już rok temu i sądzę, że wszyscy mają nadzieję, że w tym roku mogą go wygrać, ponieważ tym chłopcom i przede wszystkim canterze Lezamy potrzebny jest powrót do wygrywania, by ci chłopcy znowu mieli wiarę. I mają na to szansę.
Będziesz miał podzielone serce?
Nie, podzielonego serca nie będę miał ani w tym meczu, ani w innych. Mam nadzieję, że Athletic, przede wszystkim ze względu na to, jak ważne dla kibiców jest zwycięstwo i dla tych, którzy są na zewnątrz, by zobaczyli, że Athletic jest w stanie dojść do finału dwa lata z rzędu. Juvenil Realu Madryt to drużyna gwiazd w canterze, ale ostatnio nie grała na swoim poziomie. Wygrali swoją ligę, puchar mistrzów i teraz, miejmy nadzieję, że nie, ale są w finale Pucharu Króla."
Były stoper Athleticu i Realu Madryt chciał również wskazać na to, co pojawiło się w wersji papierowej baskijskiej gazety i miało odzwierciedlenie na stronie internetowej dziennika Deia. - Inną rzecz jest to, co pojawiło się w gazecie: "Dla Atleticu wygranie Copa del Rey po 18 latach byłoby bardzo ważne", a inną to, co było na stronie internetowej przez kilka godzin: "Chciałbym, żeby Athletic wygrał Puchar" - podkreślił Karanka.
Karanka chciał również zapewnić o swoim poświęceniu dla Realu Madryt, szkółki i projektu Mourinho. - Idę z Realem, mówię to jasno i wyraźnie. Po trzech czy czterech dniach z trenerem miałem już kilka nazwisk, zresztą dzisiaj pytał mnie o nazwiska piłkarzy z cantery. Teraz, kiedy pracuję, to, czego chcę, to zawsze dobro dla Realu Madryt. Na razie trener jest na wakacjach, wysłał mi wiadomość i nie mógł w to uwierzyć - zakończył Hiszpan.
Karanka: Źle zinterpretowano moje słowa
Tłumaczenia drugiego trenera
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się