Po porannym treningu jeszcze w Madrycie piłkarze Realu polecieli do Portugalii, gdzie jutro zagrają mecz drugiej kolejki tegorocznej Ligi Mistrzów z drużyną FC Porto. Po ok. godzinie lotu na lotnisku w Porto "Królewskich" przywitała dość brzydka pogoda oraz grupa 200 fanów, którzy najwięcej uwagi poświecali Portugalczykowi w zespole Realu - Luisowi Figo. Do Portugalii poleciał ostatecznie Raul, ale zabrakło Davida Beckhama, który doznał kontuzji stopy w meczu przeciwko Valencii. Na swój debiut w Lidze Mistrzów czeka czterech zawodników Realu: Jury, Riki, Mejía i Jordi. Wszyscy fani "los blancos" pamiętają sezony 1997-98, 1999-2000 i 2001-2002, kiedy to w drodze do finału rozgrywek o Puchar Mistrzów Real Madryt trafiał na zespół FC Porto. "Królewscy" odlecieli z Madryckiego lotniska Barajas z 20 minutowym opóźnieniem samolotem lini Spanair. Po wylądowaniu na lotnisku Francisco Sa´ Carneiro cała kadra Realu udała się do dzielnicy Boavista gdzie zostali zakwaterowani w hotelu Porto Palacio. Mecz z FC Porto już jutro o 20:45.
(realmadrid.com)
Królewscy już w Portugalii
Po porannym treningu jeszcze w Madrycie piłkarze Realu polecieli do...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się