W Interze wszyscy powoli godzą się ze stratą Maicona. Jedną z takich osób jest nowy współpracownik Rafy Beníteza, Amadeo Carboni. - Maicon to imponujący zawodnik, który jest wyżej od Alvesa w reprezentacji Brazylii, ale ma 30 lat [tak naprawdę, nieskończone 29 - przyp. red]. Jeśli przyjdzie dobra oferta, to jestem za sprzedaniem go. Jeśli będzie to taka typowa oferta w stylu Realu Madryt, to bym ją zaakceptował, ponieważ on kończy swoją karierę.
Sam Benítez miał podobno poprosić Morattiego, prezesa Interu, o transfer Glena Johnsona, prawego obrońcy Liverpoolu, z którym Hiszpan pracował przez ostatni rok. Obrońca reprezentacji Anglii miałby zastąpić w Mediolanie właśnie Maicona. Praktycznie już nikt nie wierzy, że Brazylijczyk zostanie w Interze, ale Real i Inter wciąż muszą dojść do porozumienia. Według La Gazzetty dello Sport, ostatnia oferta Królewskich opiewała na 28 milionów euro. Moratti chce dużo więcej, mówi się o 35 milionach euro.
Właśnie taka kwota ma odpowiadać "stylowi Realu Madryt", o którym mówił Carboni, przypominając transfery Benzemy, Kaki czy Cristiano Ronaldo. Tymczasem całej sytuacji spokojnie przygląda się Mourinho, który jest przekonany, że Maicon dołączy do Realu. Wszystko przez słowa Brazylijczyka wypowiedziane po finale. "Jeśli chcesz, żebym przeszedł do Realu, to tak zrobię", miał powiedzieć Portugalczykowi Maicon.
Carboni: Sprzedałbym Maicona
Asystent Beníteza o transferze Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się