Japonia - Kamerun 
Japończycy przegrywają ostatnio wszystko co popadnie. Bolesne porażki z odwiecznym wrogiem Koreą Południową, trzecie miejsce w Mistrzostwach Azji, gładkie 0:3 w kwietniowym sparingu z Serbią. Trener Okada, wyznawca filozofii zen, przez długi czas czekał na słowa "dziękujemy, jest pan wolny", a że się nie doczekał to ogłosił, że po Mundialu i tak odejdzie. Podczas przypływu lepszego humoru zapowiada dla Japonii półfinał Mundialu, ale nikt w to nie wierzy.
W Kamerunie również mają swoje problemy. Legendarny Roger Milla skrytykował Samuela Eto'o, kapitana zespołu, za brak zaangażowania w meczach kadry. Ten wściekł się niemożebnie, zagroził nawet rezygnacją z wyjazdu na Mundial. Z czasem ochłonął. Od dziennikarzy dostaje się trenerowi. Paul Le Guen krytykowany jest za brak pomysłu na grę i dziwne kryteria doboru wyjściowego składu. A gdy przybywał do kraju, witano go przez trzy dni, koszt uroczystości wyniósł ćwierć miliona euro.
Z piłkarzy, na których warto zwrócić uwagę wyróżnia się zawodnik CSKA Moskwa Keisuke Honda, pamiętany z gola strzelonego Sevilli w Lidze Mistrzów. Po drugiej stronie Pierre Webo, napastnik Mallorki, strzelec trzech goli w dwóch ostatnich sparingach.
Grupa E, Free State Stadium, Bloemfontein, godzina 16.00.
MŚ: Filozofia zen kontra Nieposkromione Lwy
Japonia podejmie Kamerun
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się