Minął już miesiąc od ostatniego treningu w Valdebebas i połowa drużyny cieszy się od 25 dni swoimi wakacjami. Jednak Raúl nie stracił ani jednego z tych dni i codziennie ćwiczył w Valdebebas, by jak najszybciej wrócić do zdrowia.
Kapitan kontuzji doznał 24 kwietnia, doznając skręcania kostki stopnia II, które wpłynęło także na więzadła. Jeszcze w kwietniu lekarze stwierdzili, że dla Raúla to koniec sezonu, ale jak gdyby nigdy nic, Hiszpan zaczął trenować dwa razy dziennie, cztery godziny z rana, cztery po południu, by na wakacje udać się w perfekcyjnym stanie.
Kapitanowi codziennie towarzyszył zaufany Pedro Chueca. Raúl świetnie wypełniał wyznaczone terminy, wszystko szło lepiej niż zakładano. Wczoraj Hiszpan przeszedł testy, które były satysfakcjonujące. Jeśli dzisiaj i jutro nie wystąpią żadne problemy, to już w następnym tygodniu Raúl będzie "oficjalnie" zdrowy. Kapitan chce jednak pojawić się w następnym tygodniu osobiście w Valdebebas, by ponownie spotkać się z Mourinho. Portugalczyk wraca do pracy od poniedziałku i piłkarz Królewskich chce ponownie porozmawiać ze swoim nowym trenerem o przyszłości w drużynie.
Raúl mocno zastanawia się nad tym, co zrobić. Hiszpan spotykał się także z Jorge Valdano, z którym przeprowadzał długie i intensywne rozmowy. Kapitan Realu nie myśli tylko o kontynuowaniu gry w Madrycie. Wszyscy wiedzą, że zawodnikiem mocno interesuje się Tottenham, nie wyklucza się także wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, gdzie Raúl podążałby drogą Beckhama i innych słynnych zawodników, którzy na ostatni etap swojej kariery wybrali właśnie Amerykę Północną.
W każdym bądź razie Raúl wie, że decyzja należy tylko do niego. Klub uszanuje każdy wybór i dostosuje się do woli zawodnika.
Raúl już zdrowy
Kapitan uporał się z kontuzją kostki
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się