REKLAMA
REKLAMA

MŚ: Urugwaj - Francja

Drugi mecz grupy A, Francja obawia się rywala
REKLAMA
REKLAMA

Niepocieszeni jesteśmy, kibice Realu Madryt, ponieważ dwóch naszych Francuzów, Karim Benzema i Lass Diarra na Mundialu nie zagra.

Ten pierwszy powołania nie otrzymał. Po hitowym transferze do Madrytu sezon zaliczył mocno średni, przerywany kontuzjami, naznaczony atmosferą zagubienia i braku adaptacji w nowym środowisku. Mimo tego, do końca liczył się w wyścigu o bilet do RPA. Jak podały ostatnio serwisy informacyjne, w kwietniu w Barcelonie spotkali się Domenech i Henry. Niesławny strzelec gola ręką w meczu z Irlandią w barażach do Mundialu usłyszał, że do Afryki nie pojedzie. Po kilku dniach poprosił o rozmowę ze szkoleniowcem i miejsce, dosłownie, wybłagał. "W pewnym sensie padł na kolana, byleby pojechać na swoje czwarte mistrzostwa" - pisze France Football. Kosztem Benzemy lub Ben Arfy.

Ten drugi był podstawowym zawodnikiem Les Bleus. Walczył na pozycji defensywnego pomocnika, pracował na zawodników ofensywnych. Niestety, niezdiagnozowana wcześniej choroba wykluczyła Lassa z mundialowej przygody już na początku francuskiego zgrupowania w Alpach.

Francuzi Urugwajczyków mocno się obawiają. Osiem lat temu niespodziewanie zremisowali z nimi w drugim meczu grupowym azjatyckiego Mundialu. Do RPA awansowali w atmosferze skandalu w rewanżu z Irlandią, przygotowywali się w atmosferze skandalu z młodą panną, wszystko pod okiem trenera, który popularnością i uznaniem się nie cieszy.

Rywale, Charrúas, biją w wojenne werble, twierdząc, że osiągnęli życiową formę. Para napastników Forlán - Suárez w ligach i europejskich Pucharach strzela na potęgę (71 goli w ubiegłym sezonie). Defensywa wygląda nader solidnie, z wreszcie godnym zaufania bramkarzem, Fernando Muslerą z Lazio. Szans w dzisiejszym meczu upatrują w spodziewanej słabości taktycznej Francuzów, którzy eksperymentowali przed Mundialem z formacją 4-3-3. I nie zdążyli się jeszcze do niej przyzwyczaić.

Trener Urugwaju podał już skład na dzisiejsze spotkanie. Zagrają Muslera, Lugano, Godin, Victorino, Perez, Alvaro Pereira, Arevalo Rios, Gonzalez, Maximiliano Pereira, Forlán i Suárez.

Domenech zwleka...

Cape Town Stadium, godzina 20.30, Kapsztad.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (38)

REKLAMA