Wydaje się, że transfer Cesca Fàbregasa do Barcelony to kwestia godzin. Arsenal chce 60 milionów euro, a Barcelona próbuje zmniejszyć te cenę poprzez negocjacje, ale i włączenie do operacji innych piłkarzy, jak na przykład Yayi Touré. Mimo wszystko, według angielskich mediów, Mourinho wie, że transfer Fàbregasa do Realu Madryt byłby bardzo dużym ciosem i osłabieniem największego rywala.
Mourinho zawsze chciał mieć Fàbregasa w swoich drużynach. W poprzednim sezonie dużo mówiło się o transferze Hiszpana do Interu, a w tym roku, chociaż Cesc chce wrócić do Barcelony, nowy trener Realu Madryt może poprosić Florentino, by zaczął negocjacje z Arsenalem.
Mourinnho chce wzmocnić najsłabsze strefy w Realu Madryt i środek pola to jedna z nich. Co więcej, Fàbregas byłby idealnym kandydatem do partnerowania Xabiemu Alonso i prowadzenia gry Królewskich. Hiszpan dołącza więc do giełdy pomocników, na której wymienia się również nazwiska Lamparda, Gerrada czy De Rossiego.
Anglicy dodają, że Mourinho ma do dyspozycji 100 milionów euro na transfery i jeśli naprawdę jest zainteresowany Hiszpanem, to Królewscy bez problemu mogą przebić ofertę Barcelony. Pytanie brzmi czy warto wydawać 60 milionów na jednego piłkarza, czy raczej lepiej wzmocnić za te pieniądze kilka innych pozycji?
Mourinho nie zapomina o Fàbregasie
Real powalczy o Hiszpana?
REKLAMA
Komentarze (102)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się