Sytuacja opanowana. Real Madryt zniósł presję prasy i kibiców, zdominował spotkanie w Sewilli i wygrał rezultatem 76:71, jednocześnie przenosząc rywalizację z powrotem do Palacio Vistalegre. W poniedziałek, o godzinie 20:30, w madryckiej hali odbędzie się ostatnie starcie, decydujące o awansie do półfinału.
Gospodarze meczu świadomi byli bliskości sprawienia niespodzianki, lecz tego wieczoru ekipa Ettorego Messiny mądrze zarządzała piłką w ataku, dobrze radząc sobie pod obręczą, jak i na obwodzie. Koszykarzom Cajasol brakowało szczęścia.
Pewne rzuty i zbiórki sukcesywnie powiększały przewagę Królewskich. Po zakończeniu pierwszej części prowadzili oni już trzynastoma punktami (22:9), wykorzystując słabszą obronę podopiecznych Joana Plazy i niską skuteczność w rzutach z dystansu.
Real Madryt ani myślał zwalniać. Rosnącą różnicę punktową zatrzymał chwilowy zryw Andaluzyjczyków, zaliczających serię dziesięciu punktów z rzędu. Doping miejscowych kibiców pchał ich ku całkowitemu zniwelowaniu strat, jednak do przerwy goście mogli czuć się w pełni bezpiecznie (25:40).
Druga odsłona meczu przyniosła kilka przebłysków jednostek z oddziału Cajasol. Pierwsze z nich nie były groźne, ale kiedy tylko przebudził się serbski podkoszowy, Dusko Savanović, a przewaga Los Blancos zmalała do sześciu punktów (51:57), należało szybko znaleźć odpowiedź i utrzymać korzystny wynik. Wzięli się za do doświadczeni Louis Bullock i Jorge Garbajosa, uspokajając niepewnych madridistas i doprowadzając stan rywalizacji do remisu.
Real Madryt wygrał, lecz kwestia awansu nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Gra koszykarzy nie pozwala zakładać, że poniedziałkowe spotkanie w Vistalegre będzie tylko formalnością – a jeśli Cajasol znów będzie miało dobry dzień?
71 – Cajasol (9+16+17+29): Calloway (18), Ellis (1), Kirksay (2), Savanović (23), Triguero (6) – Douglas (2), Andrés Miso (14), Radenović (5).
76 – Real Madryt (22+18+10+26): Prigioni (5), Llull (10), Veličković (4), Reyes (7), Tomić (10) – Ławrynowicz (6), Jarič (-), Garbajosa (15), Almond (2), Bullock (17).
Liga ACB: Madryt powraca do gry
Koszykarze wygrali drugie starcie z Cajasol
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się