- Nie udało nam się wygrać La Liga w ostatniej kolejce tego sezonu. Musieliśmy wygrać z broniącą się przed spadkiem Málagą, a Barça nie mogła wygrać u siebie z Valladolidem. Niestety, zaczęliśmy słabo i już w pierwszej akcji Málagi straciliśmy gola. A do tego, trzy minuty później cały stadion cieszył się ze straconego gola przez Valladolid – bo taki przebieg zdarzeń dawał szansę na utrzymanie zespołu z Andaluzji.
- Udało nam się jeszcze doprowadzić do wyrównania po golu Van der Vaarta i to było na tyle tego dnia. Barça natomiast zwyciężyła i myślę, że zasłużenie sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii, wygrywając oba mecze z naszym zespołem. Przed sezonem wielu ludzi mówiło, że mamy świetny skład. I będziemy się bić z Barçą do samego końca, a konfrontacje między nami będą decydowały o mistrzostwie. Nie chciało mi się w to wierzyć, że obie drużyny w całym sezonie zgubią tak mało punktów. A jednak.
- 25 punktów między nami a trzecim zespołem to bardzo dużo. My nie mamy się czego wstydzić, choć liczyliśmy na dużo więcej w tym sezonie. Budowa zespołu na pewno będzie kontynuowana. I mam nadzieję, że w następnym sezonie Real będzie w stanie wywalczyć jakieś trofeum. Na dobrą grę na pewno nas stać, co już wiele razy pokazaliśmy.
- Czego nam zabrakło? Myślę, że czasu na zgranie i dyscypliny w meczach pucharowych. Jak pokazały drużyny Interu i Bayernu – aby dojść do finału, potrzeba żelaznej taktyki. Ofensywna gra i umiejętności indywidualne mogą czasami nie wystarczyć. Ważna jest gra zespołowa, ale na to potrzeba więcej czasu. Mimo to, sezon, po zdobyciu rekordowej liczby punktów i strzeleniu ponad 100 bramek, kończymy na drugim miejscu.
Dudek: Nie mamy się czego wstydzić
Polski bramkarz podsumowuje sezon w wykonaniu Realu
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się