Portal ZonalMarking przygotował grafikę podsumowującą sezon 2009/10 w trzech ligach: angielskiej, hiszpańskiej i włoskiej. W każdym z tych krajów w najwyższej klasie rozgrywkowej gra po 20 zespołów.
Na pierwszy rzut oka rzuca się różnica w zdobyczach punktowych najlepszych drużyn we wszystkich trzech krajach - pierwsze dwa kluby w Hiszpanii znacząco pobiły w tym względzie odpowiedników w Anglii i Włoszech. Co ciekawe, w tym roku bardzo krytykowano resztę zespołów z La Liga za brak nawiązania jakiejkolwiek walki z Realem i Barceloną, ale wynik punktowy trzeciej w tabeli Valencii pokrywa się ze zdobyczami zespołów, które zajęły trzecie miejsca w dwóch pozostałych ligach - mowa o Arsenalu i Milanie.
Grafika pokazuje także, że największe dysproporcje w Anglii są w środkowej strefie tabeli. Ostatnie miejsce gwarantujące udział w pucharach (7.) od ostatniego dającego utrzymanie (17.) dzieli aż 28 punktów. W Hiszpanii jest to 17 oczek, a we Włoszech tylko 13.
Drużyna w Anglii potrzebuje dużo więcej punktów, by zakwalifikować się do pucharów. Jednak z drugiej strony potrzebuje też relatywnie mało oczek, by się utrzymać. Dlatego też wielu fanów twierdzi, że cierpi na tym sama Premiership, ponieważ za dużo jest zespołów, które są zadowolone z zajęcia miejsc 10-14. Po prostu nie mają argumentów, by bić się o większe cele.
Powiększoną grafikę znajdziecie tutaj.
Purpurowe linie na grafie oznaczają odpowiednio od lewej: miejsce gwarantujące udział w kwalifikacjach do Champions League (4.) i uniknięcie spadku (17.).
Porównanie tabel trzech najlepszych lig
Podsumowanie punktów w Hiszpanii, Anglii i Włoszech
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się