José Mourinho ponownie sięgnął z Interem Mediolan po tytuł mistrza Włoch. Portugalczyk wyznał po spotkaniu ze Sieną, iż Włochy nie są jego domem i panują tam trudne warunki do pracy, powtarzając przy tym, że o przyszłości zdecyduje po finale Ligi Mistrzów w Madrycie.
– Po pewnych zdarzeniach w obecnym sezonie zrozumiałem, że to nie jest mój dom, to nie jest kraj, w którym można spokojnie pracować – powiedział Portugalczyk, który z Interem wywalczył już pięć trofeów.
– Mogę teraz jedynie powiedzieć, że na 100% nie jest prawdą, iż jestem jedną nogą w Madrycie. Wręcz przeciwnie, jest bardzo daleko od tego, abym został trenerem Realu Madryt – dodał.
– Teraz nie ma czasu na myślenie. Stoimy przed historycznym tygodniem dla Interu. Musimy być gotowi, aby dać z siebie wszystko i zdobyć triplete.
Dziesięć dni na podjęcie decyzji
– Po finale Ligi Mistrzów potrzeba będzie dwóch, trzech dni na odpoczynek. Będzie można spokojnie pomyśleć i zdecydować – Portugalczyk konsekwentnie trzyma się tego, co powiedział w wywiadzie dla The Sunday Times.
Oprócz objęcia funkcji szkoleniowca Realu Madryt, media dostrzegają możliwość powrotu Mourinho na Wyspy Brytyjskie.
Mourinho: Włochy nie są moim domem
Wypowiedź trenera Interu po zdobyciu mistrzostwa Serie A
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się