Jak oceniasz ten finał ligowych rozgrywek?
Jest emocjonujący. Wielka szkoda, że nie będę mógł śledzić meczów. Kiedy Barça i Real będą grać o mistrza, ja będę w drodze do Nowego Jorku, ponieważ muszę przygotować uroczystość ze stu dzieciakami z mojej akademii. Wyślij mi sms-a.
Wyślę, spokojnie. Jak myślisz, jak to się wszystko skończy?
Sądzę, że Barça potknie się na Pizjuán, a Real wygra wszystko do końca. Jestem przekonany, że Sevilla nie przegra. Popatrz, w pierwszym roku, gdy Mijatović był dyrektorem sportowym (sezon 06/07), Real był sześć punktów za liderem i powiedziałem mu, żeby był spokojny, ponieważ wygrają ligę. Ostatecznie się nie pomyliłem i Real był mistrzem.
Ależ to wszystko jest dla ciebie łatwe!
Ponieważ będzie tak jak mówię. Widziałem grę Sevilli z Atlético, są teraz lepsi. Natomiast Barça za bardzo zależy od Messiego i to im nie wyjdzie na dobre. Nie mam nic do Barcelony, ale myślę, że gra na Pizjuán nie jest łatwa, niech zapytają o to Real. Byłem w Sewilli tydzień temu i widziałem się z Del Nido, piłkarzami i kibicami. Są silni i pewni siebie. Oni grają o Ligę Mistrzów i nie przegapią tej okazji.
Mówisz, że Barça zależy od Messiego. Real zależy więc od Cristiano...
Cóż, Cristiano to doskonały piłkarz, który w tym sezonie dał Realowi Madryt wiele punktów. Ale powtarzam, Barça jest o wiele słabsza bez Messiego. Real grał dwa miesiące bez Cristiano i wyszedł na swoje. Aczkolwiek muszą uważać na błędy w defensywie. Tutaj jest problem i z pewnością Florentino i Valdano mają to na względzie, planując przyszły sezon.
Cristiano jest z innej planety. Ty strzeliłeś w swoim pierwszym sezonie 24 gole, a on ma ich już 25.
Rekordy są po to, aby je bić i któregoś dnia ktoś przebije również Cristiano. Mimo wszystko sądzę, że on może naznaczyć epokę w Realu Madryt. W chwili obecnej on i Messi są najlepsi i nie da się ich porównywać. Jednakże obu brakuje sukcesów w swoich reprezentacjach.
Ty w 1998 roku wygrałeś Puchar Europy z Realem, na Mundialu zdobyłeś trzecie miejsce z Chorwacją i sięgnąłeś po Złotego Buta...
Hehe. Tak było i jestem z tego dumny. Messi i Cristiano muszą jeszcze zdać ten egzamin. To jest ich dług.
Šuker: Jestem przekonany, że Sevilla nie przegra
Wywiad z byłym napastnikiem Realu Madryt i Sevilli
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się