Sobota, 24 kwietnia. 19:30. Pellegrini podał już wyjściową jedenastkę. Wybrańcy rozpoczęli rozgrzewkę, a zmiennicy mają jeszcze trochę czasu na prywatne rozmowy. Lass, Diarra, Benzema i Granero tworzą na murawie kółeczko i wylewają swoje żale przez dwadzieścia minut. Najbardziej niezadowolony z decyzji trenera był Granero, który po spotkaniu z Barceloną kolejny mecz rozpoczął na ławce.
Podtrzymującym na duchu był Mahamadou Diarra. - Spokojnie, zostało tylko 22 dni do końca sezonu i po wszystkim - mówił Malijczyk. Hiszpan uśmiechnął się tylko, ale Diarra nie ustąpił. - Nie, to prawda. Popatrz na mnie: mija rok, osiem miesięcy, zagrałem w sześciu meczach. Wytrzymaj, jak jest, do 15 maja. To 22 dni.
Granero odpowiada po angielsku, by całą rozmowę rozumieli Lass i Benzema, którzy jednak się nie wtrącają. Tymczasem Diarra nie daje za wygraną. - Wszyscy zaczniemy nowy sezon - mówi pomocnik, mając na myśli start od zera przed następnym rokiem ciężkich zmagań. Jednak to nie przekonuje Granero. - Ja nawet nie mam kontuzji. Dość! - krzyczy coraz bardziej zdenerwowany Granero. - Tak, tak, tak jest - odpowiada Malijczyk.
Mahamadou Diarra to jeden z najbardziej lubianych piłkarzy w drużynie właśnie dzięki takim obrazkom, jak ten z La Romareda. Zawsze jest tam, gdzie ktoś go potrzebuje, i chociaż nie ma miejsca w składzie Pellegriniego, to utrzymał swój status w drużynie. Mahamadou nie jest jednym z kapitanów, ale bardzo często potrafi zachować się tak, jak oni.
W Saragossie uspokajał Granero, który z pierwszej jedenastki wszedł na drogę buntu. Po pięciu meczach z rzędu w pierwszym składzie - z Valladolidem, Sportingiem, Getafe, Atlético i Racingiem - wygranych meczach, Granero klasyk z Barceloną obejrzał już z trybun. Pellegrini przestał na niego stawiać i w ostatnich 4 meczach canterano zagrał jedynie 10 minut (z Valencią). Na La Romareda po powrocie Kaki i Raúla Hiszpan znowu został pominięty przez Pellegriniego.
Rozmowa Diarry i Granero:
Diarra: Wytrzymaj, zostało tylko 22 dni i po wszystkim.
Granero: (Tylko gestykuluje).
Diarra: Nie, to prawda. Popatrz na mnie. Minął rok, osiem miesięcy, a ja zagrałem w sześciu meczach. Wytrzymaj, jak jest, do 15 maja. To 22 dni.
Granero: (Hiszpan zaczyna mówić po angielsku, ale nie można tego zrozumieć).
Diarra: Wszyscy zaczniemy nowy sezon.
Granero: Ja nawet nie mam kontuzji. Dość!
Diarra: Tak, tak, tak jest.
Film z nagraną przez telewizję Cuatro rozmową znajdziecie tutaj.
Granero niezadowolony ze swojej sytuacji
Dziennikarze wychwycili rozmowę między Hiszpanem a Diarrą
REKLAMA
Komentarze (114)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się