Kiedy wielu kibiców myślało, że Real Madryt straci punkty na La Romareda, na boisku pojawił się Kaká, który zapewnił Królewskim trzy oczka i przedłużył nadzieje madridistas na wygranie Ligi. Brazylijczyk w siedemdziesiątej siódmej minucie zastąpił Fernando Gago, a siedem minut później zdobył zwycięskiego gola. Był to jego pierwszy występ po czterdziestu czterech dniach, od spotkania z Olympique'em Lyon w Lidze Mistrzów.
Dla Kaki było to ósme trafienie w sezonie. W obecnych rozgrywkach na listę strzelców wpisywał się w meczach z Tenerife, Atlético Madryt, Xerezem, Espanyolem, trzykrotnie z Villarrealem i dziś z Saragossą. Dwa z tych ośmiu goli zdobył z rzutów karnych. Już czternaście bramek dla Realu Madryt w tym sezonie zdobyli gracze rezerwowi. Nikt w Primera División nie może pochwalić się takim wynikiem. To pokazuje, jak szeroką kadrą dysponuje Manuel Pellegrini.
Kaká wraca po 44 dniach
Ostatni raz Brazylijczyk zagrał z Olympique'em Lyon
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.