Każdy ma swoją własną definicję chaosu - tak twierdzi As. Real przypominał wczoraj zatkaną maszynę. Tylko wynik meczu temu zaprzecza. Z jednej strony Salva odbijał się od obrońców Madrytu, a z drugiej Ronaldo nie radził sobie z defensywą gości. Mecz przypominał raczej szarpaninę. Ale Królewscy to taka drużyna, że gdy panuje chaos zawsze potrafi przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W drugiej połowie w zasadzie mecz się nie zmienił, ale to Real zapewnił sobie zwycięstwo. As podaje, że w trakcie meczu Queiroz przesunął Zidana na lewą stronę co zdekoncentrowało gospodarzy.
Na meczu obecna była również reprezentacja Hiszpanii w Pucharze Davis'a, która zgotowała piłkarzom owację na stojąco.
Davida Beckhama uznano za siłę napędową Realu. Podkreślił on to wspaniałym golem z rzutu wolnego.
Światło w chaosie
Każdy ma swoją własną definicję chaosu - tak twierdzi As....
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się