Jak wytłumaczyć tę porażkę?
Nie potrafiliśmy zagrać z naturalnością, mieliśmy za bardzo związane nogi. Nie mogliśmy stworzyć sobie okazji bramkowych, mieliśmy okazje "przedbramkowe", byliśmy zbyt niespokojni. Oni strzelili gola, gdy podeszli pod naszą bramkę po raz pierwszy. W tym tkwi wyjaśnienie losów tego meczu. Byliśmy zbyt nerwowi i dalecy od naszej zwyczajowej siły ofensywnej, w przeciwieństwie do Barcelony. Widać było również, że graliśmy o zbyt wiele w tym El Clásico. To prawda, że w tym sezonie mieliśmy problem z rozgrywaniem najważniejszych meczów na Bernabéu. W owych spotkaniach wychodziliśmy na boisko zbyt spięci i to mogło na nas wpłynąć.
Do końca ligi zostało jeszcze siedem meczów.
Dwadzieścia jeden punktów temu Barcelona odskoczyła nam na pięć punktów i udało nam się ich dogonić. Musimy być czujni, jeśli sytuacja się powtórzy. Być może dostaniemy drugą szansę. Od dzisiaj aż do końca naszym obowiązkiem jako madridistas jest utrudnić Barçy życie w lidze.
Jaka jest obecnie sytuacja Pellegriniego?
Dzisiaj nic nie stanie się z Pellegrinim. Przegraliśmy jeden mecz, nie będziemy się zagłębiać w poważniejsze dyskusje.
Wydawało się, że publiczność gwizdała na Higuaína, gdy ten schodził z boiska...
To szczegółowe kwestie. Gonzalo wielokrotnie ratował nas w tym sezonie, dlatego nie przywiązuję do tego większej wagi. Ludzie reagują w sposób odzwierciedlający ich nastrój, który - co logiczne - wyrażał rozczarowanie.
Wielkim nieobecnym był Kaká. Co się z nim dzieje?
Ma problemy z pachwiną i jako profesjonalista stara się je rozwiązać. Nie mamy mu nic do zarzucenia i mamy nadzieję, że szybko będzie mógł zademonstrować swoją klasę.
Valdano: W najważniejszych meczach jesteśmy zbyt spięci
Dyrektor generalny po porażce w Gran Derbi
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się