8 kwietnia 1987 roku w Rotterdamie urodził się Royston Drenthe, piłkarz Realu Madryt i reprezentacji Holandii. Dziś, dwa dni przed Gran Derbi z Barceloną, obchodzi on dwudzieste trzecie urodziny. Royston karierę rozpoczął w amatorskim klubie Neptunus, szybko jednak został zauważony przez skautów Feyenoordu, którzy dostrzegli jego wielkie umiejętności. W 2005 roku trafił do pierwszego zespołu, a 15 stycznia 2006 roku zadebiutował w meczu Eredivisie, wygranym 1:0 z Vitesse. Mimo debiutu, w tamtym sezonie grał głównie w rezerwach, spisywał się jednak na tyle dobrze, że podpisał kontrakt do 2011 roku.
Sezon 2006/2007, który według wielu ekspertów miał być nieudany dla Drenthego, był jednym z jego najlepszych w karierze. Regularnie wychodził w podstawowym składzie i stał się ulubieńcem fanów. Łącznie dla Feyenoordu rozegrał dwadzieścia dziewięć meczów i nie strzelił żadnego gola, co aż tak nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że występował on głównie na lewej obronie. 9 sierpnia 2007 roku podpisał kontrakt z Realem Madryt. Z madryckim klubem związał się do 2012 roku, a Królewscy zapłacili za niego około czternaście milionów euro. 13 sierpnia, wraz z innym Holendrem, Wesleyem Sneijderem, został zaprezentowany jako nowy zawodnik los Blancos. W debiucie, w starciu o Superpuchar Hiszpanii z Sevillą, zdobył niesamowitego gola - uderzeniem z trzydziestu metrów nie dał szans na skuteczną interwencję Andrésowi Palopowi.
Roy po sezonie 2006/2007 otrzymał również powołanie do reprezentacji U-21. Kilka miesięcy później na Mistrzostwach Europy sięgnął po złoto, a sam został okrzyknięty najlepszym piłkarzem turnieju. W kadrze U-21 rozegrał dwadzieścia jeden meczów i zdobył jedną bramkę.
Z okazji urodzin życzymy ci przede wszystkim zdrowia i radości, a także wielu niezapomnianych chwil w śnieżnobiałej koszulce.
ĄFeliz cumpleańos, Roy!
ĄFeliz cumpleańos, Roy!
Holender obchodzi dziś 23. urodziny
REKLAMA
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się