Sytuacja kadrowa Racingu Santander nie napawa optymizmem. Ze składu wyleciał bowiem podstawowy stoper, Henrique. Brazylijczyk ma problemy z łękotką w lewym kolanie i na pewno nie wystąpi w niedzielnym spotkaniu z Realem Madryt.
Jak podaje klub z Kantabrii, brazylijski obrońca zostanie poddany operacji i pewnym jest, że nie zagra już do końca sezonu. To spore osłabienie dla zespołu z Santanderu. Urodzony 14 października 1987 roku Brazylijczyk przybył na El Sardinero w sierpniu zeszłego roku na zasadzie wypożyczenia z FC Barcelona. W szybkim czasie stał się niekwestionowanym graczem pierwszego składu i liderem defensywy.
Tym samym Miguel Ángel Portugal będzie miał niemały problem z zestawieniem obrony na mecz z Królewskimi. Marc Torrejón opuści niedzielne spotkanie z powodu kontuzji, natomiast Oriol jest zawieszony za kartki. Komitet Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej odrzucił apelację klubu o anulowanie kary.
Problemy kadrowe Racingu
Najbliższy rywal Królewskich bez dwóch podstawowych obrońców
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się