REKLAMA
REKLAMA

Dudek: Chyba chciałbym już zmienić klub

Polski bramkarz o swojej przyszłości
REKLAMA
REKLAMA

Co z tobą po sezonie?
Nie wiem. Dziesiątego kwietnia gramy z Barceloną, to będzie wydarzenie sezonu, ale na pewno nie rozstrzygnie sprawy tytułu, bo będzie jeszcze sporo punktów do stracenia i do zdobycia. Tak jak w ubiegłym roku, czekam i zobaczę, dokąd los mnie zaniesie. Spekulacji jest mnóstwo. Zabawne, bo niedawno zadzwonił do mnie hiszpański agent i powiedział, że ma dla mnie dwa kluby w Europie, w tym jeden w... Polsce. Słyszałem też o amerykańskiej MLS. Za chwilę skończę 37 lat i zobaczę, która opcja będzie dla mnie najlepsza.

Czyli za wcześnie na emeryturę?
Zdecydowanie. Wybiorę klub, w którym będę grał. Ale identycznie mówiłem w ubiegłym roku, kiedy kończył mi się kontrakt z Realem i... zostałem. Na wakacjach w Polsce nie miałem żadnych konkretnych ofert. Dopiero po przedłużeniu kontraktu w Madrycie, zadzwonił do mnie menedżer i powiedział, że miał propozycję. Teraz też nie będę mógł pozwolić sobie na czekanie w nieskończoność. Jeśli zgłosi się dobry klub z dobrym kontraktem, mocno się zastanowię. Miałem propozycję z Turcji. Stambuł to piękne miasto, mam piękne wspomnienia z finału Ligi Mistrzów, ale się nie wybieram. Wolę Europę Środkowo-Zachodnią. Chyba że zupełnie "odlecę" - do Stanów. (...)

Cały wywiad z Jerzym Dudkiem dostępny jest do przeczytania tutaj.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA