REKLAMA
REKLAMA

Mosquera: Jestem bardzo wdzięczny Pellegriniemu

Canterano o swoim debiucie w pierwszej drużynie Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

"Czekałem bardzo długo, ale teraz jestem niezmiernie szczęśliwy i wdzięczny Pellegriniemu, klubowi i drużynie". Tak bardzo cieszył się wczoraj zawodnik Realu Madryt Castilla, Pedro Mosquera, po tym jak otrzymał szansę debiutu w pierwszej drużynie Królewskich. Pedro wszedł na plac gry w meczu z Getafe w 89. minucie, zmieniając Xabiego Alonso. Canterano wyznał, że spełniło się jego "marzenie z dzieciństwa".

Mecz ułożył się idealnie dla młodego Mosquery, aby dostać szansę debiutu. Real Madryt gromił po pierwszej połowie Getafe CF 4:1. Pierwszy występ Pedro w Realu Madryt wydawał się być pewny, jednakże w drugiej połowie mecz zrobił się nieco trudniejszy, gdyż podopieczni Manuela Pellegriniego ewidentnie spuścili z tonu i nie nękali już gospodarzy atakami z taką częstotliwością, jak chociażby w pierwszej połowie. Efektem tego była druga bramka dla Getafe. "Miałem nadzieję i byłem przygotowany na debiut, choć wiedziałem, że po 2:4 mecz się skomplikował. Jestem bardzo zadowolony z tego, że trener we mnie uwierzył. Powiedział mi, żebym był spokojny i grał tak, jak na treningach", wyjawił po spotkaniu Mosquera.

W drużynie jest od 9 lat, ale szansę swoją otrzymał w wieku 21 lat. Gdy nadszedł już ten wielki dla piłkarza moment, zawodnik Castilli nie potrafił opisać tego, co czuł. "Siedziało w mnie mnóstwo emocji", powiedział. Koszulkę ze wczorajszego meczu podarował swojemu ojcu, jako symbol podziękowania za wsparcie, które zawsze otrzymywał od rodziny. "Są dla mnie bardzo dobrzy od pierwszego dnia, gdy tutaj jestem. Zawsze są ze mną", zakończył Mosquera.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA