Podczas dzisiejszego treningu naszego czwartkowego rywala, Getafe F.C., zauważyć można było to, że fakt, iż wspólna przeszłość łączy, nie jest tylko mitem. O czym mowa?
Już udając się na trening mieliśmy okazję zauważyć, że wychowankowie Realu Madryt, gdziekolwiek przyjdzie im kontynuować swoją karierę, trzymają się razem. Dzisiejszego ranka to właśnie Miguel Torres, Jordi Codina oraz Adrián González jako pierwsi przemierzali drogę między stadionem Coliseum Alfonso Pérez a Ciudad Deportiva, oczywiście razem – przez większość czasu rozmawiając i śmiejąc się.
Niedługo potem do trójki canteranos dołączył czwarty, Dani Parejo. Cała czwórka trzymała się razem nie tylko w przerwach między kolejnymi ćwiczeniami, ale także wykonując je.
Z jednej strony nie ma się co dziwić, z drugiej zaś fakt ten delikatnie zastanawia. Miguel Torres w czwartkowym meczu nie zagra, czy jednak pozostali wychowankowie planują udowodnić byłemu klubowi, że nie do końca dobrze postąpił pozwalając im odejść? O tym przekonamy się już za trzy dni.
Fot.: Na zdjęciu od lewej Jordi Codina, Adrián González i Miguel Torres. Dani Parejo zastąpiony został symboliczną reprezentacją RealMadrid.pl ;)
Prosto z Madrytu: Nasi zawsze razem
Przyjaźń canteranos w Getafe
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się