Manuel Pellegrini ani myśli jak najszybciej zapomnieć o tym ostatnim kiepskim meczu ze Sportingiem Gijón. Chilijski szkoleniowiec był bardzo rozczarowany postawą swoich podopiecznych w sobotnim spotkaniu i na dzisiejszym treningu da im to do zrozumienia. Trener jest przekonany, że od Realu Madryt należy wymagać dużo więcej niż samych zwycięstw. A tym bardziej, gdy gra się na Santiago Bernabéu. Najgorszy był brak zapału, z jakim zawodnicy wybiegli na boisko. Pellegrini chce Realu Madryt, który będzie dominował przez cały mecz, nie dając rywalowi żadnych szans. Tymczasem w pierwszej połowie obrona Sportingu Gijón z łatwością rozbijała ataki gospodarzy.
Taka postawa zespołu jest tym bardziej niezrozumiała, że na przygotowania do meczu był dosłownie cały tydzień. Pod tym względem nie ma żadnego wytłumaczenia. Chilijczyk wymaga od swoich zawodników dużo większego skupienia, natężenia, ruchliwości i szybkiego rozgrywania piłki. Trener docenia co prawda zwycięstwo i reakcję zespołu na straconą bramkę, ale zdaje sobie sprawę z tego, że z taką grą walka o mistrzostwo może się okazać dużo trudniejsza. Królewscy wiedzą, że nawet najmniejszy błąd może ich kosztować ostatni tytuł, jaki pozostał w grze.
Pellegrini rozczarowany meczem ze Sportingiem
Trener zamierza poważnie porozmawiać z piłkarzami
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się