Jak dobrze wiemy, w dzisiejszym meczu ze Sportingiem Gijón trener Manuel Pellegrini nie będzie mógł skorzystać z usług Karima Benzemy i Kaki. Celem sztabu technicznego Królewskich jest, aby obaj piłkarze byli w pełni sił na zbliżające się Derby Madrytu z Atlético, które odbędą się już w następną niedzielę. Francuz, który do normalnych treningów wraz z resztą zespołu powrócił w środę, mógł co prawda otrzymać powołanie na to dzisiejszej spotkanie, ale chilijski szkoleniowiec wolał nie ryzykować. Wiele wskazuje na to, że Karim do kadry powróci już w ten czwartek, kiedy to Blancos zmierzą się na wyjeździe z Getafe.
Przypomnijmy, że Benzema przegapił pięć ostatnich meczów (Villarreal, Tenerife, Sevilla, Lyon i Valladolid), dlatego powoli musi łapać odpowiedni rytm. Nieco inaczej wygląda sytuacja Kaki, który kontuzji mięśnia nabawił się 13 marca. Wydaje się, że Brazylijczyk wyrobi się w sam raz na pojedynek z Atlético Madryt, z którym to w pierwszej rundzie zdobył chyba swoją najpiękniejszą bramkę w barwach Realu Madryt. Jeśli jednak stan zdrowia zawodnika nie będzie zadowalający, to sztab medyczny nie będzie chciał ryzykować, gdyż ewentualne odnowienie się kontuzji wyłączyłoby piłkarza do końca sezonu.
Absencje Benzemy i Kaki nie powinny być jednak dla Pellegriniego czymś strasznym. Wystarczy wspomnieć, że Królewscy bez Brazylijczyka w składzie odnotowali cztery zwycięstwa i jeden remis, a bez Francuza sześć zwycięstw i jeden remis. Ponadto w tym sezonie było tylko jedno spotkanie, w którym nie wystąpił ani Karim, ani Kaká - ostatni mecz z Realem Valladolid (4:1). Na przestrzeni tego sezonu Brazylijczyk rozegrał w sumie 2318 minut, a Francuz 1576 minut.
Benzema i Kaká będą gotowi na Derby Madrytu
Karim powołanie otrzyma już na Getafe
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się