REKLAMA
REKLAMA

16 maja - cel Pepego

Stoper Realu chce wrócić na mecz z Málagą
REKLAMA
REKLAMA

Pepe zaznaczył już w swoim kalendarzu jedną z dat na czerwono. To 16 maja, dzień ostatniej kolejki La Liga. Real zagra wtedy na wyjeździe z Málagą - właśnie w tym meczu na boisko chce wrócić Pepe. Rehabilitacja kolana przebiega bardzo dobrze, a odczucia lekarzy i samego zawodnika są bardzo pozytywne.

Na dzisiaj 16 maja jest priorytetowym celem Portugalczyka. Wszyscy wiedzieli, że marzeniem Pepego było wykurowanie się na madrycki finał Ligi Mistrzów, ale po klęsce z Lyonem, Pepe musiał zmienić swój cel, który teraz może jest mniej spektakularny, ale wciąż równie mocno wyczekiwany.

17 kwietnia piłkarz spotka się w Madrycie z José Carlosem Noronhą, zaufanym chirurgiem, który zoperował kolano zawodnika w Porto, oraz sztabem medycznym klubu, by przejść ostateczne testy kontuzjowanego kolana. Od tego momentu Pepe wejdzie w ostatnią fazę rehabilitacji, mając wielką nadzieję na dojście do pełnej formy jeszcze przed Mundialem. Wyjazd do Republiki Południowej Afryki to wielkie marzenie stopera Królewskich.

Doktor Noronha od początku był w tej sprawie wielkim optymistą, ale sztab medyczny Realu jest już bardziej wstrzemięźliwy, jeśli chodzi o przepowiadanie daty powrotu. Lekarze w Madrycie martwią się tym, żeby nie nastąpił nawrót kontuzji i chcą, żeby Pepe wrócił do gry z kolanem w naprawdę perfekcyjnym stanie.

Doktor Noronha stwierdził kilka tygodni temu, że piłkarz ma 80% szans na wyjazd na Mundial. To oznaczałoby bardzo szybki powrót do gry - Pepe zerwał więzadło 12 grudnia, a do gry chce wrócić 16 maja, czyli po pięciu miesiącach. To aż o miesiąc mniej od średniego czasu rehabilitacji w przypadku takiego urazu.

Tymczasem Pepe dzień w dzień ciężko pracuje w Valdebebas, myśląc jedynie o jak najszybszym dojściu do formy i powrocie na boisko. Trzeba podkreślić, że od czasu operacji i rozpoczęcia leczenia nie wystąpiły żadne problemy. Dlatego dosłownie i w przenośni 16 maja jest z każdym dniem coraz bliżej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA