- Nie było łatwo grać z Valladolidem po przegranej z Lyonem. Wszyscy z zaciekawieniem czekali, jak drużyna zareaguje na tę porażkę. Po dużej krytyce, jaka spadła na zespół, mogło to wyglądać różnie. Ale pokazaliśmy jedność i charakter, wygrywając na ciężkim boisku 4:1 – po ładnym golu z rzutu wolnego CR7 i hat-tricku Higuaína. Ten ostatni był bardzo zadowolony ze swojego osiągnięcia i skuteczności, ale na pewno zamieniłby go na jedną, jedyną bramkę w spotkaniu z Lyonem. Jego gola brakowało nam wtedy najbardziej. Ale jak pech to pech.
- Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego mieliśmy spotkanie z naszym prezesem i była to wyjątkowa wizyta. Taka sytuacja raczej się nie zdarza. Ale po odpadnięciu z Ligi Mistrzów przyjechał podbudować nas dobrym słowem, mając nadzieję, że w tej trudnej chwili będziemy jak nigdy trzymać się razem i tworzyć zespół, który na koniec sezonu dostarczy naszym kibicom wiele radości. Pierwszy krok właśnie zrobiliśmy. Oby wyniki nadchodzących spotkań z Gijón, Getafe i Atlético jeszcze bardziej nas podbudowały.
Dudek: Pokazaliśmy jedność i charakter
Polski bramkarz po meczu z Realem Valladolid
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się