" W środę wieczorem powodzenie najdroższego futbolowego projektu staje na ostrzu noża. Szósta kolejna porażka w 1/8 finału Champions League, byłaby dla 108-letniego Realu Madryt sportową klęską, ale i krachem koncepcji jego prezesa.
Być może Florentino Perez okaże się niechcący największym rewolucjonistą show biznesu. Jego wizja drużyny wszech czasów spolaryzowała świat w mgnieniu oka. Stojącego na czele UEFA Michela Platiniego natchnęła pomysłami na ograniczenie długów europejskich klubów, politycy hiszpańscy znaleźli w niej bodziec do przyjrzenia się ulgom podatkowym dla zaciężnych gwiazd, z Watykanu popłynęły słowa o „niemoralnych” kwotach będących obrazą dla biednych w czasach globalnego kryzysu. Czy dzieło nowego-starego prezesa „Królewskich” zasługiwało na to, czy nie, dyskutowały nad nim tego lata miliony..." - pisze Dariusz Wołowski.
Real, ostatni raz nad przepaścią?
Felieton Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się