REKLAMA
REKLAMA

Gento: Cristiano rozbije mi kiedyś szyby w oknach

Kilka wypowiedzi legendy Los Merengues
REKLAMA
REKLAMA

Francisco Gento, legendarny lewoskrzydłowy Realu Madryt z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, zdobywca sześciu Pucharów Europy, wziął wczoraj udział w prezentacji biletów na tegoroczny finał Ligi Mistrzów. Przy okazji podzielił się spostrzeżeniami o La Furia Roja i Cristiano Ronaldo. Przyznał, że jest wielkim kibicem obecnego zespołu narodowego. "Uwielbiam obserwować tę grupę i siłę, jaką tworzą. Podziwiam ich ducha walki. Gdy ja ubierałem czerwoną koszulkę, nie wygrywaliśmy... Nie wiem dlaczego tak było. Może dlatego, że byliśmy bardzo słabym zespołem. A może dlatego, że nie mieliśmy Xaviego i Iniesty?"

Gento za najlepsze momenty tego sezonu, chwile, które sprawiły, że "włosy stanęły mu dęba", uważa zwycięstwo z Deportivo na wyjeździe i bramkę Cristiano Ronaldo z rzutu wolnego w spotkaniu z Villarrealem. "Tak długo nie potrafiliśmy wygrać z Deportivo na ich terenie, że straciłem już rachubę lat."

Gento mieszka blisko stadionu Realu Madryt i żartuje, że wiąże z tym obecnie spore obawy. "Cristiano uderza piłkę tak mocno, że każdego dnia istnieje zagrożenie wybicia szyb w moim domu. Ferenc Puskás strzelał celniej, ale Portugalczyk uderza piłkę mocniej. To prawdziwa armata. Ponadto Puskás nie odważyłby się uderzyć piłki prawą nogą. Co innego Cristiano, który potrafi uderzyć piłkę z obu nóg".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA