Dwóch wysuniętych matadorów hiszpańskiej reprezentacji to Fernando Torres i David Villa. Ten pierwszy jest od zdobywania bramek w momentach kluczowych, jak podczas finału ostatnich Mistrzostw Europy. Ten drugi nęka rywali zawsze. Następca Raúla w kadrze poważnie zagraża rekordowi bramek zdobytych dla La Furia Roja przez El Siete z Madrytu.
W zasadzie to kwestia czasu, a odliczanie już się zaczęło. Napastnikowi Valencii brakuje obecnie ośmiu goli do wyrównania rekordu Raúla. Wczorajszy gol z Francją był trzydziestym szóstym w 55 spotkaniach reprezentacyjnych, co daje średnio 0,65 bramki na mecz. Lepszą średnią mieli jedynie Zarra (20 spotkań i 20 bramek) i Di Stefano (31 spotkań i 21 bramek, średnia 0,73). Raúl swoje 44 gole zdobył w 102 występach w kadrze.
Rekord powinien paść jeszcze w 2010 roku. Przed Mundialem Hiszpania zagra jeszcze trzy mecze towarzyskie (w tym z Polską - przyp. red.). Następnie co najmniej trzy mecze na Mistrzostwach (faza grupowa). Jeżeli uda się zagrać w finale, Villa będzie miał za sobą siedem mundialowych spotkań. Po turnieju przyjdzie czas na eliminacje do Mistrzostw Europy w 2012 roku.
Villa w pościgu za Raúlem
Kiedy napastnik Valencii zdobędzie gola numer 45 w reprezentacji?
REKLAMA
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się