Stadion Heliodoro Rodríguez López na stałe zapisał się w historii Realu Madryt. To na obiekcie zespołu CD Tenerife Królewscy dwa razy z rzędu w ostatniej kolejce sezonu tracili pozycję lidera La Liga na korzyść Barcelony Johana Cruyffa. Od tych pamiętnych wydarzeń minęły już prawie dwie dekady i w dalszym ciągu nikt nie potrafi wyjaśnić tych dwóch wielkich wpadek. Niektórzy twierdzą, że Teneryfa jest dla Realu Madryt po prostu Przeklętą Wyspą, która sama z siebie odebrała Blancos dwa mistrzostwa Hiszpanii.
Wszystko zaczęło się w ostatniej kolejce sezonu 1991/92. Po pół godzinie gry Real Madryt wygrywał 2:0 (bramki zdobyli Fernando Hierro i Gheorghe Hagi), by ostatecznie przegrać 2:3. Po tej porażce Królewscy stracili pozycję lidera La Liga, a mistrzostwo kraju zdobyła Barcelona. Dosłownie rok później, w ostatniej kolejce sezonu 1992/93 scenariusz się powtarza. Real Madryt przegrał na Teneryfie 0:2, tracąc pozycję lidera i oddając przy tym kolejne mistrzostwo Barcelonie.
Od tamtych wydarzeń minęło już siedemnaście lat, w ciągu których Real Madryt odnosił na Teneryfie różnego rodzaju wyniki - zwycięstwa, remisy, a także dwie porażki (0:3 w sezonie 1995/96 i 3:4 w 1997/98). Ostatnia wizyta na Rodríguez López miała miejsce osiem lat temu - Królewscy wygrali wtedy 2:0 po bramkach Ivána Helguery i Luísa Figo. Kolejna walka z demonami z przeszłości już jutro - tym razem sprostać jej będą musieli podopieczni Manuela Pellegriniego.
Zdjęcia z pamiętnych wydarzeń na Teneryfie znaleźć można tutaj.
Fot: Ostatnia kolejka sezonu 1992/93 - Míchel nie może uwierzyć, że dramat się powtórzył
Teneryfa - Przeklęta Wyspa
Królewscy stracili tam dwa mistrzostwa z rzędu
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się