Podczas spotkania z Villarrealem Cristiano Ronaldo nie pozostał obojętny na tragedię, jaka dotknęła jego ojczystą wyspę, Maderę. Portugalczyk przepięknym strzałem otworzył wynik meczu, po czym uniósł trykot Realu Madryt, pokazując pod spodem koszulkę z napisem Madeira.
Jak podają najświeższe informacje, na wyspie Oceanu Atlantyckiego śmierć poniosły 43 osoby, a ponad 120 jest rannych. Wciąż trwają poszukiwania ofiar nawałnicy, która nawiedziła rodzinną wyspę Cristiano w sobotę. Porywiste wiatry, ulewy i osunięcia ziemi sparaliżowały popularny wśród turystów kurort.
– Nikt nie może pozostać obojętnym na taką tragedię, szczególnie ja – mówił po starciu z Villarrealem Cristiano. – Urodziłem się i dorastałem na wyspie, wiele jej zawdzięczam. Dlatego chcę pomóc, jak tylko jestem w stanie. Chciałbym wesprzeć oficjalne władze oraz organizacje pozarządowe, aby zminimalizować straty poczynione przez tę ogromną katastrofę i pozwolić na uporanie się ze szkodami tak szybko, jak to możliwe.
Cristiano solidarny z Maderą
Skrzydłowy zadedykował pierwszą bramkę ofiarom nawałnicy
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się