
Real Madryt zasługiwał w meczu z Xerezem na trzy rzuty karne, jednak sędzia Turienzo Álvarez nie podyktował ani jednego. Do pierwszej okazji doszło w 24. minucie, kiedy to Redondo faulował Granero, gdy ten wybiegał sam na sam z Renanem.
W 52. minucie Aythami zagrał ręką, skacząc do główki w polu karnym. Chwilę później strzał Higuaína został zablokowany przez obrońcę, który również pomagał sobie ręką, jednak w tym przypadku, mimo powstrzymania groźnego strzału na bramkę, zachowanie piłkarza wydawało się niezamierzone.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się