REKLAMA
REKLAMA

Van der Vaart: W niedzielę będę kibicem Atlético

Konferencja z holenderskim pomocnikiem
REKLAMA
REKLAMA

- Oczywiście, że odrobienie pięciu punktów jest możliwe. Barcelona będzie się rzadko potykać, ale muszą jeszcze zagrać z nami na Bernabéu - powiedział Rafael van der Vaart, który stawił się na dzisiejszej konferencji prasowej. - Przed nimi wiele ciężkich wyjazdów, jak na przykład ten najbliższy na Vicente Calderón. W niedzielę będę kibicem Atlético - dodał Holender, odnosząc się do niezbyt ciekawej sytuacji Barcelony, która w Madrycie będzie musiał wystawić praktycznie rezerwową obronę (kontuzjowani są Éric Abidal, Dmytro Czyhrynski, Dani Alves i Yaya Touré, a za czerwone kartki pauzują Gerard Piqué i Rafael Márquez). Holenderski pomocnik wypowiedział się następnie na temat zaleczonej już kontuzji.

- Kontuzje się zdarzają i są w futbolu czymś normalnym. Teraz jestem już jednak gotowy na 100%. Przez te ostatnie tygodnie bardzo ciężko pracowałem na siłowni - wyjawił Rafael, który już jutro obchodzi 27. urodziny. "Najlepszym prezentem byłaby możliwość zagrania z Xerezem i zdobycie bramki. Cała moja rodzina przyjdzie na ten mecz, ponieważ mieszka niedaleko Jerez de la Frontera. Liga Mistrzów? Pierwszy mecz będzie kluczowy. Najważniejsze dla nas będzie zdobycie bramki na wyjeździe".

- Kaká ma za sobą uciążliwą kontuzję, ale w sobotę z Espanyolem zagrał naprawdę nieźle. To wielki zawodnik i bardzo go szanuję, ale to chyba normalne, że ja również chcę grać. Nie widzę jednak żadnych przeciwwskazań, abyśmy grali razem. Jesteśmy w pełni kompatybilni. Sędziowie? Nie chcę się wypowiadać na ich temat. To normalni ludzie, którzy również się mylą. Przecież ja także mogę zepsuć jakieś podanie lub zagrać słaby mecz... Nie mam z nimi żadnego problemu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (97)

REKLAMA