REKLAMA
REKLAMA

Pepe: Ciężko pracuję, aby wrócić jak najszybciej

Kilka słów od Portugalczyka
REKLAMA
REKLAMA

Kilka dni temu zacząłeś chodzić bez kuli i na twojej twarzy wrócił uśmiech. Najtrudniejszy miesiąc w swojej karierze masz już za sobą.
Czuję się dobrze, jestem szcześliwy i pragnę szybko odzyskać sprawność i wrócić na boisko. Z dnia na dzień czuję się lepiej. Jestem podekscytowany z tego powodu i słyszę, że moja rehabilitacja przebiega bardzo dobrze. Pracuję, aby wrócić wkrótce.

Ci, którzy znają cię dobrze, mówili, że w pierwszych dniach po zdarzeniu w Walencji i późniejszej operacji w Porto byłeś załamany...
Taka wiadomość jest bardzo trudna do przyjęcia dla piłkarza, który kocha swój zawód, ale teraz, z biegiem czasu, jestem coraz bardziej zadowolony, ponieważ widzę, że sprawy układają się dobrze.

Czy w pewnym momencie poczułeś się samotny?
Najważniejsze było wsparcie, jakie otrzymałem. Ludzie towarzyszyli mi i wierzyli we mnie, co było dla mnie ważne. To jest to, co czyni nas wielkim i będąc w Realu Madryt można czuć się uprzywilejowanym.

Jest już określony termin twojego powrotu?
Najważniejsze jest, abym odzyskał pełną sprawność i mógł ponownie zagrać dla Realu Madryt.

Patrząc na twoją codzienną pracę na basenie, siłowni czy zabiegi krioterapeutyczne, można stwierdzić, że pragniesz wrócić o wiele wcześniej.
To prawda. Wysiłek opłaca się. Ciężko pracuję, aby jak najszybciej wrócić na boisko i móc pomóc kolegom z drużyny.

Co ci mówią, gdy spotykasz ich w Valdebebas?
Mówią mi, że muszę kontynuować pracę, ponieważ chcą być ze mną jak najszybciej. Brakuje mi gry z nimi na boisku. Dla piłkarza to najgorsza rzecz, jaka może go spotkać.

Najgorsze jest w tego typu przypadkach to, że zawodnicy załamują się psychicznie. Jak ty do tego podchodzisz?
Lekarze mówią mi, że muszę iść naprzód, myśleć pozytywnie, i że będą zdarzać się takie dni, w których mogę czuć się gorzej, ale to jest normalne. Jestem na to przygotowany.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA