- Codziennie ciężko pracuję. Gdy dostaję szanse na grę i wykorzystuję swoje okazje, nabieram niezbędnych sił oraz pewności siebie - przyznał Esteban Granero, który stawił się dzisiaj na konferencji prasowej. - Nie po raz pierwszy trener powołał na trening tylu wychowanków. Manuel Pellegrini zawsze wierzył w szkółkę. W tym sezonie z pierwszą drużyną pracuje wielu zawodników z Castilli, to bardzo dobry znak. To świetnie, że mogą nas obserwować, jak gramy. Pewnego dnia bowiem to na nich przyjdzie pora. Dobrze zatem, że powoli się adaptują.
- Każdy z nas jest inny, każdy musi przejść przez odpowiedni etap. Niełatwo jest przejść od razu z Castilli do pierwszego zespołu. Aby tutaj grać, trzeba prezentować naprawdę wysoki poziom. Osobiście myślę, że postąpiłem dobrze. W Getafe dojrzałem jako piłkarz. Jednak każdy przypadek jest inny - dodał Granero, który odniósł się następnie do Pedro Mosquery, który był o krok od debiutu na Riazor. "Powiedzieliśmy mu, że na pewno będzie miał jeszcze wiele szans i nie powinien się niecierpliwić. Jeśli będzie przydatny, na pewno otrzyma szansę", wyjawił Hiszpan, który wypowiedział się następnie na temat sytuacji drużyny w La Liga.
- Jesteśmy przygotowani do drugiej rundy. Mamy pewną przewagę, gdyż z najsilniejszymi rywalami zmierzymy się teraz u siebie. Jeśli jednak chcemy zdobyć mistrzostwo, musimy się poprawić i prezentować wysoki poziom. Jestem bardzo ambitny i wciąż chcę się uczyć. Nie ma na świecie lepszego miejsca do nauki. W ciągu tych sześciu ostatnich miesięcy nauczyłem się więcej niż przez całą karierę. Będąc w Realu Madryt, codziennie wymagasz od siebie maksimum - zakończył wychowanek Królewskich.
Granero: Pellegrini wierzy w szkółkę
Konferencja z hiszpańskim pomocnikiem
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się